Sprawa ustawy o podwyżkach płac dla osób na wysokich stanowiskach w państwie osłabi pozycję przewodniczącego PO Borysa Budki – ocenił lider ruchu Polska 2050, niedawny kandydat w wyborach prezydenckich Szymon Hołownia.
W poniedziałek Senat opowiedział się przeciw ustawie podwyższającej wynagrodzenia parlamentarzystów, samorządowców i osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie.
Pytany we wtorek w TVN24, czy opowiadając się przeciw ustawie senatorowie uratowali pozycję przewodniczącego PO, Hołownia powiedział: "Nie, uważam, że ta pozycja będzie osłabiona. Ludzie akurat takich rzeczy nie zapominają, mogą zapomnieć różne inne spory, ale w sytuacji, w której się dzisiaj ekonomicznie znajdujemy – spadek PKB, ludzie zwalniani z pracy – takich rzeczy się nie wybacza".
Według Hołowni, "nie jest to z całą pewnością moment na rozmowy o jakichkolwiek podwyżkach dla najwyższych przedstawicieli administracji – posłów, senatorów, prezydentów, ministrów itd., w sytuacji, w której oni kilka miesięcy temu w jednej z tarczy antycovidowych zawarli zapis o ułatwieniach w zwalnianiu pracowników administracji państwowej niższego szczebla".
W poniedziałek Senat, stosunkiem głosów 48:45 opowiedział się przeciw podwyżkom dla osób na wysokich stanowiskach w państwie. Przewodniczący klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyraził po głosowaniu Senatu przekonanie, że "projekt kończy swoją historię". Przekonywał też, że inicjatorem projektu była opozycja. (PAP)