O przekazaniu samorządowi 700 tys. zł dotacji do organizacji metropolitalnych obchodów przypadającej w tym roku 100. rocznicy trzeciego powstania śląskiego, zdecydowało w środę zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM).
To kontynuacja działań z poprzednich dwóch lat, w których przypadały rocznice pierwszego i drugiego powstania śląskiego. W 2019 r. Metropolia wsparła w tym zakresie organizujące rocznicowe obchody gminy Mysłowice (850 tys. zł), Sosnowiec (50 tys. zł) i Świętochłowice (160 tys. zł).
W ub. roku kwota 400 tys. zł trafiła na widowisko teatralno-muzyczne przygotowane przez samorząd Piekar Śląskich. 42 tys. zł Metropolia przekazała na radiowy koncert audiowizualny zorganizowany przez współprowadzone przez samorząd Świętochłowic Muzeum Powstań Śląskich.
W tym roku główne obchody, w tym m.in. widowisko z planowanym udziałem artystów z różnych miast i gmin GZM, zamierzają przygotować władze Bytomia. To w tym mieście znajdowała się siedziba Polskiego Komisariatu Plebiscytowego i tam też zapadła decyzja o wybuchu trzeciego powstania śląskiego.
Trzecie powstanie śląskie, którego setna rocznica przypadnie w 2021 r., było ostatnim z trzech zbrojnych zrywów polskiej ludności na Śląsku. Jego efektem było przyznanie Polsce znacznie większej części Górnego Śląska, niż pierwotnie zamierzano. Powstanie wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921 r., walki trwały dwa miesiące.
Rozpoczęcie powstania poprzedził plebiscyt, który odbył się 20 marca 1921 r. W głosowaniu dopuszczono udział osób, które wcześniej wyemigrowały ze Śląska. W tym celu z Niemiec przyjechało 182 tys. emigrantów, z Polski - 10 tys. Ostatecznie w plebiscycie wzięło udział ok. 97 proc. uprawnionych osób, z czego ok. 19 proc. stanowili wcześniejsi emigranci. Za przynależnością do Polski głosowała mniejszość - 40,3 proc. głosujących.
Komisja Plebiscytowa zdecydowała o przyznaniu prawie całego obszaru Niemcom - Polska miała otrzymać tylko powiaty pszczyński i rybnicki. Na tę wieść wcześniejsze pojedyncze strajki niezadowolonych z trudnych warunków materialnych i bezrobocia mieszkańców regionu przekształciły się 2 maja w strajk generalny, który objął 97 proc. zakładów pracy.
W nocy z 2 na 3 maja rozpoczęło się powstanie. Na jego czele stanął znany działacz społeczny, a wcześniej komisarz plebiscytowy, Wojciech Korfanty. Walki trwały dwa miesiące - powstańcy zdołali opanować prawie cały obszar plebiscytowy, później broniąc go przed siłami niemieckimi. Najpoważniejsze starcia miały miejsce w okolicach Góry św. Anny. W III Powstaniu Śląskim wzięło udział około 60 tys. Polaków - jak podają źródła 1218 spośród nich poległo, 794 odniosło rany
W wyniku tego zrywu Rada Ambasadorów zdecydowała o korzystniejszym dla Polski podziale Śląska. Z obszaru plebiscytowego, czyli ponad 11 tys. km kw., zamieszkanego przez ponad 2 mln ludzi, do Polski przyłączono 29 proc. terenu i 46 proc. ludności.
W Polsce znalazły się m.in. Katowice, Świętochłowice, Królewska Huta (obecny Chorzów), Rybnik, Lubliniec, Tarnowskie Góry i Pszczyna. Podział był też korzystny dla Polski gospodarczo - na przyłączonym terenie znajdowały się 53 z 67 istniejących kopalni, 22 z 37 wielkich pieców oraz 9 z 14 stalowni.
Bieżący rok, decyzją Sejmiku Woj. Śląskiego, obchodzony jest w tym regionie jako Rok Stulecia Wybuchu III Powstania Śląskiego. Podobnie sejmik dwa poprzednie lata 2019 i 2020 ogłaszał odpowiednio Rokiem Stulecia I i II Powstania Śląskiego.(PAP)