Od 28 sierpnia do 4 września br. Spodek będzie gościł najważniejsze koszykarskie wydarzenie tego roku – FIBA EuroBasket 2025, którego współgospodarzem będzie miasto Katowice. Jeremy Sochan, Luka Dončić oraz Victor Wembanyama to gracze NBA, których nie trzeba przedstawiać, a których drużyny narodowe zagoszczą na parkiecie Spodka. Poznaliśmy komplet drużyn, które swoje zmagania o koszykarskie Mistrzostwo Europy rozpoczną właśnie w Katowicach.
- Jestem przekonany, że wszyscy kibice, którzy na przełomie sierpnia i września przyjadą do Katowic, a będą to nie tylko kibice reprezentacji Polski, ale również Słowenii, Islandii, Belgii, Izraela oraz Francji, doświadczą śląskiej gościnności. Serdecznie zapraszam do Katowic, wspólnie stwórzmy wspaniałą atmosferę na trybunach – niech Spodek znowu odleci! – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.
W Spodku po zwycięstwo
Oprócz Katowic współgospodarzami EuroBasketu 2025 są cypryjski Limassol, fińskie Tampere oraz łotewska Ryga, która będzie gościła dodatkowo fazę pucharową turnieju. Losowanie grup EuroBasketu odbyło się 27 marca w Rydze, a do grupy D, która swoje mecze będzie rozgrywała w Katowicach trafiły reprezentacje: Słowenii, Islandii, Belgii, Izraela oraz Francji. Tutaj też wszystkie swoje grupowe spotkania rozegra koszykarska reprezentacja Polski, czyli czwarta drużyna ostatnich mistrzostw Europy.
- To bardzo interesująca grupa, nie tylko dla nas samych, dla zawodników, ale przede wszystkim dla kibiców. Francja jest po prostu naszpikowana gwiazdami, Słowenia ma jedną, gigantyczną gwiazdę z NBA, do tego Belgia i Izrael mające przedstawicieli w tej lidze… Ale przecież my też mamy przedstawiciela w NBA i jestem zdania, że każde mecze będą pełne walki do samego końca. Oczywiście, że Francja to zdecydowany faworyt grupy, a z kolei wszystkie pozostałe zespoły włączą się w realną walkę o trzy miejsca premiujące awans do kolejnej rundy. Zapowiada się mega ciekawe widowisko w Katowicach! Sierpień już niedługo, zrobimy wszystko, aby przed własną publicznością pokazać się z jak najlepszej strony na największej europejskiej scenie! - zapewnia Mateusz Ponitka, kapitan reprezentacji Polski.
Rywale Polski
Islandia to reprezentacja, która po raz trzeci zagra na Eurobaskecie (ostatnio w 2017 r.), a której ogromnym atutem są fantastyczni kibice, tłumnie podróżujący za swoją drużyną. Z pewnością w Spodku będą oni zagrzewać swoją reprezentację do walki wykonując islandzkie „HUH”! Islandia znalazła się w grupie D w wyniku wyboru tej reprezentacji przez Polski Związek Koszykówki (gospodarz każdej z grup miał możliwość wyboru jednego rywala).
Z kolei Słowenia do polskiej grupy trafiła w wyniku wyborów dokonanych przez pozostałych współgospodarzy turnieju – była jedyną niedobraną drużyną z drugiego koszyka. Największą gwiazdą reprezentacji Słowenii jest jeden z najbardziej utalentowanych koszykarzy młodego pokolenia - Luka Dončić. To nie tylko gwiazda Los Angeles Lakers, ale jeden z najlepszych graczy całej NBA. To będzie 12 EuroBasket dla reprezentacji Słowenii, która w 2017 r. wywalczyła Mistrzostwo Europy.
Belgia awansowała do EuroBasketu 2025 pokonując w grupie kwalifikacyjnej m.in. drużynę Hiszpanii. To będzie 14 udział w europejskim championacie dla tej reprezentacji, jednak po raz ostatni Belgia zagrała na EuroBaskecie w 2013 r. Izrael pewnie wygrał swoją grupę kwalifikacyjną w pokonanym polu pozostawiając Słowenię, Portugalię oraz Ukrainę. Izrael, podobnie jak Polska ma jednego przedstawiciela w NBA – to grający w Portland Trail Blazers razem z belgiem Toumani’m Camara – skrzydłowy Dani Avdija.
Francja to zdecydowanie najbardziej utytułowana i najsilniejsza reprezentacja, która trafiła do grupy D. W NBA gra kilkunastu zawodników z francuskim paszportem, którzy często decydują o sile drużyn, w których grają. To m.in. weterani Nicola Batum, czy Rudy Gobert, ale też kontuzjowany obecnie Victor Wembanyama - najlepszy debiutant ubiegłego sezonu, którego kolegą z drużyny San Antonio Spurs jest Jeremy Sochan. Francja jest aktualnym wicemistrzem Europy, a w 2013 r. wygrała EuroBasket. Do tego w 2024 r. zdobyła 4. w historii srebrny medal Igrzysk Olimpijskich.
To kolejny championat w Katowicach
Katowice w XXI wieku dwukrotnie gościły mistrzostwa Europy w koszykówce. W 2009 roku Spodku rozgrywana była faza finałowa, w której najlepsza okazała się reprezentacja Hiszpanii, pokonując w finale Serbię. Dwa lata później w Katowicach rywalizowały panie. W hali zlokalizowanej przy alei Wojciecha Korfantego rozgrywana była faza grupowa oraz faza zasadnicza mistrzostw Europy 2011. Natomiast pod koniec ub. wieku, 6 czerwca 1999 roku w Spodku, Biało-Czerwone odniosły największy sukces w historii żeńskiej koszykówki zdobywając mistrzostwo Europy.