Dramatyczne chwile w Łaziskach Górnych. 58-latek groził atrapą broni 60-latkowi, a świadkiem całego zdarzenia był 11-letni wnuk pokrzywdzonego. Policja zatrzymała agresora w kilka godzin. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Dramatyczne chwile przeżył 60-letni mieszkaniec Łazisk Górnych wraz ze swoim 11-letnim wnukiem w sobotni poranek, 18 października 2025 roku. Wszystko działo się na parkingu, gdy do ich samochodu podszedł nieznany mężczyzna, trzymający w rękach przedmiot przypominający broń palną.
Agresor przeładował atrapę i celując w kolana mężczyzny, groził mu słowami, że „ostatni raz zajechał mu drogę”. Następnie oddalił się z miejsca zdarzenia.
O zdarzeniu natychmiast zostali powiadomi policjanci z Łazisk Górnych, którzy rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. W wyniku ich działań już po kilku godzinach sprawca został zatrzymany. Podczas przeszukania samochodu mundurowi zabezpieczyli atrapę broni użytej do zastraszenia pokrzywdzonego.
58-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego. Podejrzanemu grozi kara do 3 lat więzienia.