W niedzielę rano doszło do wypadku w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej. W wyniku zdarzenia jeden górnik został przetransportowany helikopterem LPR do szpitala na Ochojcu.
Jako pierwsi poinformowaliśmy o wypadku w KWK Bielszowice. Na teren kopalni przyleciał helikopter LPR. Zdarzenie potwierdził Wyższy Urząd Górniczy oraz rzecznik Polskiej Grupy Górniczej, Tomasz Głogowski
- Doszło do wypadku rano przy ścianie 005 w KWK Bielszowice. Górnik, pracujący przy przenośniku taśmowym, doznał obrażeń nogi. Został przetransportowany na powierzchnię. Następnie helikopter LPR zabrał go do szpitala w Ochojcu - informuje Glogowski.
CZYTAJ TAKŻE Wypadek w KWK Bielszowice
Górnik trafił do Górnośląskiego Centrum Medycznego w Ochojcu. Przyjęcie pacjenta potwierdziła rzecznik szpitala Jolanta Wołkowicz - Potwierdzam, że pacjent jest w naszym szpitalu. Od razu po przyjęciu trafił na blok operacyjny. Miał poranione mocno obie nogi - mówi rzecznik.
Pracownikowi KWK Bielszowice nic nie zagraża życiu. Niestety czeka go rehabilitacja. Jedna z nóg jest w złym stanie. Lekarze walczą o jej uratowanie.