Romantyczna historia rodem z internetu? A może raczej z filmu o oszustach! Mieszkanka Wodzisławia Śląskiego zakochała się w… „górniku na kontrakcie w Kambodży”. Brzmi egzotycznie i intrygująco, prawda? Niestety, zamiast miłości, straciła niemal 60 tysięcy złotych – i to nie na diamenty, a na „rozliczenia z życia w Kambodży” i „wczesną emeryturę”.
Pan „górnik” nawiązał kontakt za pomocą popularnego komunikatora, przekonując 60-latkę o wspólnej przyszłości i szybkim spotkaniu. Twierdził, że potrzebuje pieniędzy, by rozliczyć się z życia w Kambodży i przejść na wysoką, wcześniejszą emeryturę. Kobieta, chcąc mu pomóc, wykonywała przelewy na podane przez niego konto. Jeden z nich, na 17 tysięcy złotych, został jednak zablokowany przez bank, co wzbudziło jej podejrzenia. Mimo to posłała kolejną, mniejszą kwotę, która została zrealizowana.
Gdy kobieta postanowiła zweryfikować ukochanego w internecie, natrafiła na drugi profil z tym samym imieniem i nazwiskiem, ale z wizerunkiem znanego włoskiego aktora. Gdy zażądała wyjaśnień, kontakt nagle się urwał. Wtedy zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę Policji.
Tego typu przestępcy matrymonialni celują w osoby wrażliwe i spragnione miłości. Za pomocą manipulacji budują silne więzi, by potem wyłudzić oszczędności lub zmusić do zaciągnięcia pożyczki. Działają głównie przez komunikatory internetowe, gdzie łatwo nawiązują rozmowy i przekonują do siebie ofiary, często podszywając się pod zagranicznych żołnierzy, lekarzy na misji czy inżynierów. Czasem używają zdjęć znanych aktorów lub piosenkarzy, jednak jest to rzadsza i łatwiejsza do zdemaskowania metoda.
Takie relacje mogą pozostać wyłącznie wirtualne lub przenieść się do świata rzeczywistego, ale ostatecznie oszust poprosi o pieniądze — i zniknie bez śladu.