"Górnicy nie dają oznak życia". Andrzej Duda w kopalni Zofiówka [WIDEO]

Image00001
Kastelik

Szymon Kastelik

23 kwietnia 2022

W sobotni wieczór prezydent Polski Andrzej Duda przyjechał do kopalni Zofiówka, która należy do KWK Borynia-Zofiówka Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Poinformował o najnowszych informacjach dot. akcji ratowniczej. - Nie spodziewałem się, że dosłownie za kilkadziesiąt godzin będę tutaj znowu - mówił Andrzej Duda.

NOWE INFORMACJE: TUTAJ

O godzinie 18:00 wiceprezes JSW poinformował, że ratownicy dotarli do pierwszy uwięzionych górników w kopalni Zofiówka.

- Ratownicy dotarli do czterech poszukiwanych górników z którymi utracono kontakt po wstrząsie w chodniku D4a. Zastęp ratowniczy znalazł czterech poszkodowanych górników około 220 metrów od czoła przodka. Ratownicy musieli się jednak wycofać, bo kończył im się tlen w butlach - informuje JSW. 

Jednak szybko do mediów dotarła informacja, ze czwórka górników nie daje oznak życia. Jednak według przepisów ich zgon może stwierdzić dopiero lekarz na powierzchni. Tymczasem warunki w miejscu, w którym odnaleziono pierwszych górników są naprawdę trudno. Wysokie stężenie metanu, brak tlenu i światła. Do tego sztab kryzysowy obawia się kolejnego tąpnięcia.

O podobnych obawach powiedział prezydent Polski Andrzej Duda, który wieczorem przyjechał do kopalni Zofiówka. 

- Jeszcze raz składam wyrazy współczucia wszystkim tym, którym bliscy zginęli w ostatnich dniach w Pniówku (...) jest wysokie prawdopodobieństwo, że również tutaj będą ofiary śmiertelne - powiedział prezydent Polski.

-Ratownicy do ostatnich chwil wierzą, że uda się wydobyć górników żywych (...) Bardzo trudna jest ta wiosna dla polskiego górnictwa i dla nas wszystkich - dodał Andrzej Duda.

O godzinie 15:00 do Zofiówki przyjechał premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę o godzinie 3:40 doszło do wstrząsu w kopalni Zofiówka, która znajduje się w sąsiedztwie KWK Pniówek, gdzie w środę i w czwartek doszło do serii wybuchów metanu. Tam zginęło pięć osób, a siedem wciąż jest pod ziemią.

W rejonie zagrożenia przebywało 52 pracowników JSW. 42 pracowników wyszło na powierzchnię o własnych siłach. Z 10 osobami utracono kontakt. Od początku w akcji uczestniczy 12 zastępów ratowniczych.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3