W weekend Polska Grupa Górnicza potwierdziła w mediach informację o trzech górnikach chorych na COVID-19 w Ruchu Jankowice. W niedzielę potwierdzono również czwarte zakażenie na tej kopalni.
Wcześniej zakażenia na kopalniach PGG pojawiły się pojedynczo w kopalni Marcel, Sośnica oraz w Rydułtowach (2 pielęgniarki). Teraz potwierdzono cztery zakażenia w Ruchu Jankowice, który działa w PGG ROW. Polska Grupa Górnicza ogłosiła w mediach, że zakażeni z Jankowic to zarówno górnicy, jak i pracownicy administracji. Wszystkie osoby, które miały kontakt z chorymi przebywają w kwarantannie. Kopalnia pracuje normalnie.
Tymczasem już jutro liderzy 13 związków zawodowych działających się w Polskiej Grupie Górniczej (PGG) mają rozmawiać o sytuacji spółki z szefem resortu aktywów państwowych, wicepremierem Jackiem Sasinem. Związkowcy zamierzają m.in. przekonywać do swojej propozycji oszczędności w firmie.
W miniony wtorek zarząd PGG zaproponował, by na trzy miesiące (od maja do lipca) ograniczyć wydobycie węgla w kopalniach spółki do czterech dni w tygodniu i zmniejszyć wymiar czasu pracy oraz wynagrodzenia załogi o 20 proc. W czwartek związkowcy odrzucili tę propozycję i zaproponowali na trzy miesiące postojowe przez jeden dzień w tygodniu, płatne 60 proc. wynagrodzenia za ten dzień. Spółka uznała taki wariant, przynoszący oszczędności ok. 100 mln zł mniejsze niż chciał zarząd, za nieakceptowany.
ROZMOWA Z PREZESEM PGG!