-21 st. C pokazały w poniedziałek rano termometry przy schronisku na Markowych Szczawinach w rejonie Babiej Góry. To było najchłodniejsze miejsce w Beskidach – podali ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR. Na Babiej Górze obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego.
Łowcy Burz Podbeskidzie podali w poniedziałek rano, że w Bielsku-Białej temperatura wynosiła -18 st. C. To był najchłodniejszy poranek od 2017 r.
Poniedziałkowy poranek był słoneczny i mroźny. Przed godz. 9 w rejonie Zawoi utrzymywało się -19 st., a w Bielsku-Białej -14. Śnieg nie pada od niedzielnego popołudnia.
Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR podali, że na Babiej Górze obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Zagrożenie występuje na stromych stokach, w miejscach zwiększonego odłożenia świeżego i miejscowo przewianego śniegu. Zmienne kierunki wiatru, w szczególności ostatnie okresy z północnym wiatrem, spowodowały możliwość wystąpienia zagrożenia lawinowego również na stromych ściankach na południowej stronie masywu
podali goprowcy.
Pokrywa śnieżna w partiach szczytowych Babiej Góry przekroczyła 120 cm. Na Markowych Szczawinach 110 cm.
Również w masywie Pilska możliwe są zejścia zsuwów i małych lawin przy bardzo niestabilnej pokrywie śnieżnej w stromych wklęsłych formacjach terenowych. Znajdują się one w kopule szczytowej masywu. Głównie dotyczy to małych kociołków po północnej i południowej stronie grzbietu.
Drogi są przejezdne.(PAP)