30 milionów złotych kredytu wziął właściciel sieci Hotele Gołębiewski, Tadeusz Gołębiewski, by utrzymać przez trzy miesiące miejsca pracy swoich 950 pracowników. Biznesmen pod zastaw kredytu dał cały swój majątek.
Żeby utrzymać wszystkich pracowników, bo jest ich około 1000, 950 osób dokładnie, i nie zwalniać nikogo, bo tak to zrobiłem, żeby przez trzy miesiące utrzymać stanowiska pracy i pokryć koszty związane z tym wszystkim, to będzie to kosztowało 30 milionów złotych we wszystkich moich hotelach - powiedział Tadeusz Gołębiewski
Właściciel sieci hoteli pieniądze na utrzymanie wszystkich miejsc pracy uzyskał dzięki pożyczce. Pod zastaw udzielonego mu finansowania trafił cały majątek jaki do tej pory posiadał biznesmen. Udzielony kredyt ma być spłacony w ciągu trzech lat a to oznacza, że w najbliższym czasie w hotelach nie należy spodziewać się żadnych inwestycji.
Będę musiał prowadzić inną gospodarkę, nie będę mógł różnych ulepszeń w hotelach wprowadzać, remontów lepszych, które by sprawiły, że hotel będzie bardziej atrakcyjny, tylko będę musiał zbierać te pieniądze na spłatę kredytów, ale utrzymam hotele, stanowiska pracy - podsumował biznesmen.
Źródło: finanse.wp.pl
Foto: pixabay.com