Policyjny helikopter krąży nad Gliwicami. W samym mieście liczne patrole policji. Co chwilę słychać radiowozy na sygnale. Święto dla kibiców, to mobilizacja wszystkich służb.
- Szczególnie traktujemy te spotkanie. To mecz podwyższonego ryzyka. Skierowaliśmy do Gliwic specjalne środki. Pracujemy na miejscu. Jest bezpiecznie - mówi Aleksandra Nowara, rzecznik KWP w Katowicach.
Atmosfera musi być gorąca. Piast ma przed sobą szansę zdobycia swojego pierwszego tytułu mistrza Polski. Jest w komfortowej sytuacji. Ma dwa punkty przewagi nad drugą w tabeli Legią. Presja jest ogromna. Kibice są żądni mistrzostwa. Drużyna z Okrzei pierwszy raz mogła po ten tytuł sięgnąć w sezonie 2015/16. Wtedy jednak śląski zespół musiał uznać wyższość Legii Warszawa. Teraz piłkarze zapowiadają, że na boisku "zostawią serce i wszystkie siły”.
Na 16:00 zaplanowano przemarsz kibiców z rynku na stadion. Początek decydującego spotkania z Lechem Poznań już dziś o 18:00 na arenie przy Okrzei.