Loty biznesowe i typu cargo już wkrótce zawitają do Gliwic. To już nie katowicki Muchowiec, choć jeszcze nie radomskie lotnisko. Będzie w Gliwicach pas startowy z prawdziwego zdarzenia. A wszystko za 28 mln złotych.
Na gliwickim lotnisku zajmującym blisko 88 ha powstaje utwardzony pas startowy o prawie kilometrowej długości, droga kołowania, płyta postojowa i drogi dojazdowe. Inwestycja będzie gotowa jesienią. Pozwoli na obsługę lotów biznesowych i ruchu cargo.
W tej chwili lotnisko należy do Górnośląskiej Agencji Przedsiębiorczości i Rozwoju (GAPR) oraz Aeroklubu Gliwickiego. Modernizacja rozpoczęła się jesienią. Inwestycję finansuje w całości gmina.
Wykonawca robót – Przedsiębiorstwo Remontów Ulic i Mostów w Gliwicach – ma za zadanie m.in. budowę utwardzonej drogi startowej o długości 920 m, którą w przyszłości będzie można wydłużyć nawet do 1,3 km, drogi kołowania i płyty postojowej, a także wybudowanie parkingów, dróg dojazdowych oraz ścieżki rowerowej wokół lotniska. Koniec robót zaplanowano na październik.
Gliwickie lotnisko znajduje się blisko węzła autostrad A1 i A4 oraz Drogowej Trasy Średnicowej. W pobliżu jest też siedziba gliwickiej podstrefy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Prace postępują zgodnie z harmonogramem – mówi Sylwia Rudek-Matuszczak, dyrektor GAPR. – W najbliższym czasie rozpoczną się roboty związane m.in. z zabudową oświetlenia wzdłuż drogi kołowania i w drodze startowej, montażem osadników i separatorów, wykonaniem konstrukcji ścieżki rowerowej, asfaltowaniem warstwy ścieralnej drogi kołowania i warstwy wiążącej drogi startowej, betonowaniem płyty postojowej samolotów, a także kontynuacją robót odwadniających.”
wylicza Sylwia Rudek-Matuszczak, dyrektor GAPR
Lotnisko w Gliwicach ma ponad 100 lat – zaczęło działać w 1916 r. Ówczesne niemieckie władze widziały jego rolę jako głównego portu lotniczego Górnego Śląska. Od 1925 r. działała na nim stacja meteo, na wyposażeniu był też samolot meteorologiczny. W 1927 r. uruchomiono regularne loty do Wiednia, Warszawy, Gdańska i Lipska. W trakcie II wojny światowej obiekt służył lotnictwu III Rzeszy. Gdy znalazł się w granicach Polski, przez długi czas pozostawał niezagospodarowany. Dopiero w latach 50. XX wieku zaczęła rozwijać się tam działalność Aeroklubu Gliwickiego.
Foto: R.Neumann/UM Gliwice