GKS Tychy - Podbeskidzie: remis przy obecności kibiców!

Tychy stadion wewn

Redakcja

21 czerwca 2020

GKS Tychy rozegrał swój drugi mecz po tym, gdy ze współpracą z zespołem zrezygnował trener Ryszard Komornicki. Tym razem na własnym stadionie zmierzył się z liderem Fortuna I Ligi Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Goście nie mieli długiej podróży do Tychów. Jednak nie oznaczało to tego, że będą mieli łatwo na terenie rywala. Ponieważ spotkanie GKS-u Tychy z Podbeskidziem był pierwszym meczem na stadionie w Tychach po wybuchu epidemii, w którym udział mogli wziąć kibice. W sumie pojawiło się ich prawie 1800.

Już w 17. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Szymon Lewicki znalazł się w odpowiednim miejscu po zagraniu Łukasza Monety w pole karne. GKS Tychy długo prowadził w tym spotkaniu. Niestety pechowo dla nich Podbeskidzie odpowiedziało w 73. minucie za sprawą Kamila Bilińskiego. 

GKS Tychy: 91. Konrad Jałocha – 24. Dominik Połap Ż, 4. Marcin Biernat Ż, 3. Łukasz Sołowiej Ż, 5. Maciej Mańka – 17. Sebastian Steblecki (68, 77. Kacper Piątek), 22. Wilson Kamavuaka (76, 7. Jakub Piątek), 31. Keon Daniel, 8. Łukasz Grzeszczyk, 13. Łukasz Moneta – 32. Szymon Lewicki (56, 27. Mateusz Piątkowski). Trener Tomasz Horwat.

Podbeskidzie Bielsko-Biała: 1. Martin Polaček – 25. Bartosz Jaroch (46, 22. Kacper Gach), 28. Kornel Osyra Ż Ż – CZ (85.), 20. Dmytro Baszłaj Ż, 2. Filip Modelski – 8. Karol Danielak Ż (64, 9. Kamil Biliński), 19. Michał Rzuchowski, 7. Rafał Figiel (46, 6. Tomasz Nowak), 80. Mateusz Sopoćko, 11. Łukasz Sierpina Ż – 95. Marko Roginić. Trener Krzysztof Brede

GKS Tychy pozostaje na 11. pozycji w tabeli. Podbeskidzie mimo tego potknięcia nadal znajduje się na czele stawki. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 5.4µg/m3 PM2.5: 4.8µg/m3