Polska Hokej Liga ustaliła nowy termin rozegrania zaległego meczu pomiędzy GKS-em Jastrzębie a GieKSą Katowice. Pierwotnie spotkanie miało odbyć się 4 października.
4 października GKS Katowice miał zagrać na wyjeździe z drużyną z Jastrzębia-Zdroju. Niestety, przed meczem hokeista GieKSy Jaakko Turtiainen został pobity. Według świadków, napastnikami byli 15-letni chłopak oraz wiceprezes jastrzębskiego klubu, który po kilku dniach poszukiwań sam zgłosił się do śledczych.
CZYTAJ TAKŻE - Wiceprezes GKSu Jastrzębie zgłosił się do prokuratury!
Dzisiaj prezes GKS-u Katowice Marek Szczerbowski zorganizował konferencję prasową. Poinformował na niej, iż nowy termin spotkania to 2 listopada. Dodatkowo GKS Katowice musi zapłacić 6 tysięcy złotych za organizację spotkania w Jastrzębiu. Jest to kara za to, iż w pierwotnym terminie jego hokeiści odmówili udziału w meczu.
Nie zgadzamy się z decyzją obciążenia klubu GKS Katowice częścią kosztów związanych z organizacją tego meczu. Nie ukrywam, że będziemy dążyć do tego, aby wprowadzić w Polskiej Hokej Lidze dwuinstancyjność, tak aby można było przedstawić nasze racje. Takie pismo wystosowaliśmy do PHL, aby jeszcze raz rozważyli konsekwencje finansowe dla klubu GKS Katowice.”
marek szczerbowski, prezes gks-u katowice
Co ciekawe, 3 listopada oba zespoły zmierzą się ze sobą ponownie w Katowicach. W tym terminie miały zagrać również w ramach półfinału Pucharu Wyszehradzkiego, jednak dyrektor sekcji hokejowej Wojciech Tkacz zapowiedział, iż najbliższy ligowy "dwumecz" to także walka o finał tych rozgrywek - Zmiana terminu na 2 listopada spowoduje, że zagramy taki dwumecz z GKS-em Jastrzębie. Zgodnie z terminarzem 3 listopada mamy mecz w Katowicach (...) Po konsultacjach doszliśmy do wniosku, że półfinał Pucharu Wyszehradzkiego rozegramy w ramach meczów ligowych - komentuje dyrektor.