Porywali dla okupu. Zyskali 4,5 mln za 4 porwania - na lata trafili za kraty

Prison 4533507 960 720

Redakcja

12 listopada 2019

Kary wieloletniego więzienia wymierzył bielski sąd okręgowy gangsterom, którzy dokonywali porwań dla okupu. Organizator procederu Grzegorz P. spędzi za kratami 12 lat, a jego prawa ręka - Janusz C. - pięć i pół roku – podała we wtorek Prokuratura Krajowa.

Do więzienia trafią też dwaj inni członkowie gangu: Jacek S. na cztery lata, a Sławomir G. na dwa lata i 11 miesięcy. Gangsterzy będą musieli również zapłacić wysokie grzywny, naprawić szkody oraz zadośćuczynić każdemu z pokrzywdzonych.

Prokuratura Krajowa podała, że wyrok zapadł 5 listopada. Jest nieprawomocny.

Śledczych z śląskiego wydziału zamiejscowego ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej skierowali oskarżenie do sądu jesienią ub.r. Wyszczególnili w nim 48 przestępstw, których mieli się dopuścić gangsterzy, w tym porwania ludzi dla okupu oraz rozboje.

Prokuratorzy wskazali, że twórcą gangu i liderem był Grzegorz P. Na ławie oskarżonych zasiedli też trzej inni mężczyźni. Wśród nich był Sławomir G., którego twórca grupy znał już wcześniej.

Proces ruszył w styczniu br. Szef gangu podczas pierwszej rozprawy przyznał się do popełnienia wszystkich przestępstw, które mu zarzucono. Chodziło przede wszystkim o stworzenie grupy przestępczej i dokonania w latach 2014-2017 czterech porwań dla okupu, a także m.in. za czynną napaść na policjanta, posługiwanie się kradzionymi dokumentami oraz kilka napadów rabunkowych na sklepy.

Pierwszego uprowadzenia gangsterzy dokonali pod koniec 2014 r., a kolejnych do schyłku 2017 r. Wpierw sprawdzali stan majątkowy potencjalnych ofiar, ich zwyczaje oraz miejsca zamieszkania. Później prowadzili obserwację. Po porwaniu na czas negocjacji z rodzinami wynajmowali mieszkania i pomieszczenia, w których przetrzymywali zakładników.

Porywając ofiary mężczyźni posługiwali się metodą "na policjanta". Przebierali się za funkcjonariuszy. Przy zatrzymaniu do fikcyjnej kontroli drogowej używali atrap broni palnej. W identyczny sposób uprowadzili cztery osoby. Za ich zwolnienie uzyskali okup w łącznej wysokości ponad 4,5 mln zł. Jak zaznaczyła prokuratura, sprawcy nie znęcali się nad uprowadzonymi i zwalniali ich natychmiast po uzyskaniu pieniędzy.

Działania śledczych doprowadziły do odzyskania ponad 3 mln zł, które gangsterzy uzyskali z okupów.(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3