Gabriela Morawska-Stanecka nie została dopuszczona do uchodźców na polskiej granicy

Usnarzgorny
Kastelik

Szymon Kastelik

22 sierpnia 2021

Nie zmienia się sytuacja kilkudziesięciu uchodźców, którzy koczują na granicy polsko-białoruskiej w okolicach Usnarzu Górnego. Na miejsce codziennie przyjeżdżają m.in. polscy politycy, którzy chcą im pomóc.

Jednym z pierwszych był Maciej Konieczny, poseł Lewicy z Katowic. Wykorzystał swój immunitet posła, aby przerzucać do uchodźców jedzenie i picie. Straż Graniczna nie pozwala na podchodzenie do uchodźców, ponieważ formalnie znajdują się po stronie Białorusi. Dlatego też dostarczenie im jedzenie etc. jest praktycznie niemożliwe. Białoruś, której służby najprawdopodobniej przerzucają uchodźców z Bliskiego Wschodu pod granice z Polską i Litwą, także nie troszczy się o ich los. 

Na miejscu działają przedstawiciele Fundacji Ocalenie, którzy na bieżąco informują o potrzebach grupy uchodźców na polsko-białoruskiej granicy. W sobotę przyjechała tam Gabriela Morawska-Stanecka - wicemarszałek Senatu. Polityczka ze Śląska chciała przekazać m.in. środki higieniczne dla uchodźców. Kiedy zbliżała się do granicy, została zablokowana przez grupę funkcjonariuszy straży granicznej. 

Przyjechała Marszałkini Senatu - Gabriela Morawska Stanecka. Przeszła przez strumyk, otoczył ją kordon mundurowych. Przez 5 minut nie odpowiadali nic, pytani o to, kto tu dowodzi, o wylegitymowanie się - informuje Fundacja Ocalenie.

Pomimo podjęcia próby, nie zostałam dzisiaj dopuszczona do pasa granicznego w #UsnarzGórny. Sytuacja jest bardzo trudna, ale pomoc humanitarna jest naszym obowiązkiem. Jedzenie i leki, nawet tego nie możemy dostarczyć - napisała na Twitterze Morawska-Stanecka. 

 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3