Do serii wypadków i kolizji doszło w poniedziałek po południu na gliwickim odcinku autostrady A4. Kierowcy nadal mogą odczuwać następstwa dachowania samochodu osobowego po jego zderzeniu z cysterną, w następstwie czego ranna została jedna osoba.
Jak poinformował rzecznik gliwickiej policji podinsp. Marek Słomski, do zdarzenia doszło w rejonie węzła autostrady z drogą krajową nr 78 – na jezdni w stronę Katowic. "Prawdopodobnie doszło do zderzenia samochodu osobowego z cysterną, w następstwie czego ten pierwszy zjechał na pas zieleni i tam przewrócił się" - powiedział policjant.
Lądowało tam Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Utrudnienia nadal są, ale ruch odbywa się jednym pasem!
Wcześniej na A4 zapalił się bus, później samochód zjechał z drogi i uderzył w barierę, a dwa kilometry dalej samochód ciężarowy zderzył się z osobowym i stworzył się potężny korek w stronę Wrocławia. "Mamy dziś w rejonie bardzo dużo kolizji, nie nadążamy ich obsługiwać" - podkreślił.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad sygnalizowała, że utrudnienia po dachowaniu samochodu osobowego na jezdni w kierunku Katowic mogą potrwać około dwóch godzin.(PAP)