Grupa Famur, która w 2019 r. wypracowała ok. 249 mln zł zysku netto, w związku z pandemią Covid-19 zamierza zatrzymać cały zysk w spółce, nie wypłacając dywidendy za ubiegły rok.
Środki z zysku mogą posłużyć firmie m.in. do finansowania ewentualnych akwizycji.
"Zarząd Grupy Famur w obliczu pandemii Covid-19 zdecydował o wzmocnieniu pozycji finansowej Grupy i zatrzymaniu całości zysku za 2019 rok, jednocześnie podtrzymując przyjętą politykę dywidendową" - podał Famur we wtorkowym komunikacie.
Polityka dywidendowa Grupy zakłada rekomendowanie wypłaty dywidendy dla akcjonariuszy na poziomie 50-100 proc. zysku netto, w przypadku braku znaczących akwizycji lub istotnej zmiany sytuacji rynkowej.
Jak poinformowała we wtorek Grupa, "w obliczu światowej pandemii koronawirusa Covid-19 oraz niemożliwego do oszacowania ostatecznego jej wpływu na gospodarkę globalną, rynek krajowy i sytuację Grupy" zarząd uznał za uzasadnione rekomendowanie zatrzymania całości zysku za 2019 rok w celu wzmocnienia pozycji finansowej Famuru.
"Obserwując aktualną dynamikę zmian rynkowych i wpływ pandemii Covid-19 na globalną gospodarkę można spodziewać się pogarszania sytuacji biznesowej Grupy Famur w kolejnych kwartałach 2020 roku. Zatrzymanie całości zysku pozwoli zapewnić finansowanie ewentualnych projektów akwizycyjnych, umożliwiających znaczące zdywersyfikowanie przychodów Grupy w przypadku pojawienia się podmiotów atrakcyjnych pod względem branżowym i finansowym" - podała spółka.
Grupa Famur jest producentem maszyn dla górnictwa i systemów przeładunkowych. Zatrudnia ok. 4 tys. pracowników, w tym ok. 400 inżynierów i projektantów, w 11 zakładach produkcyjnych. Od 2006 r. Famur jest notowany na warszawskiej giełdzie. Dominującym akcjonariuszem spółki jest Grupa TDJ. (PAP)
Foto: Famur.com