Ewa Swoboda nie wystartuje na Igrzyskach Olimpijskich. Aktualnie najlepsza polska sprinterka zmaga się z odnowioną kontuzją.
Ewa Swoboda od początku roku wracała do swojej optymalnej formy. Musiała wyleczyć kontuzję. Przeszła także zakażenie koronawirusem. Jej pierwszym startem w sezonie był czerwcowy Memoriał Kusocińskiego na Stadionie Śląskim. Tuż po zakończonym biegu na 100 metrów zeszła z bieżni z grymasem bólu. Nie chciała nawet rozmawiać z mediami. Od razu udała się do szatni.
Podczas zawodów w Kotle Czarownic odnowiła jej się kontuzja pięty. We wtorek Polski Związek Lekkiej Atletyki poinformował, że Ewa Swoboda nie poleci do Tokio na zbliżające się Igrzyska Olimpijskie.
Polski Związek Lekkiej Atletyki informuje, że Ewa Swoboda nie wystartuje w zbliżających się Igrzyskach Olimpijskich. Powodem absencji w Tokio najszybszej polskiej sprinterki ostatnich lat jest kontuzja”
- informuje pzla.
Nasza najlepsza sprinterka, która pochodzi z Żor, również skomentowała brak startu na Igrzyskach Olimpijskich - Pora na jakieś wyjaśnienia. Czekałam z tą wiadomością długi czas. Rok 2021 jest bardzo pechowy dla mnie, tutaj koronawirus na hali, teraz cholerna kontuzja która pogłębiła się podczas Memoriału Kusocińskiego. Byłam przekonana, że już sobie z tym poradziłam a tutaj nie dość, że zapalenie rozcięgna podeszwowego to jeszcze w 60% naderwany prostownik krótki palców. Ten rok miał być sztosem, forma była kosmiczna, wszystko było idealnie ale niestety taki jest sport; kruchy. Kontynuuje swoje rehabilitacje i trzymam kciuki za cała nasza reprezentacje. Serduszkiem będę z Wami! - napisała na swoim Instagramie.