Trwa napływanie migrantów z Bliskiego Wschodu przez Białoruś pod polską granicę. Aktualnie nawet kilka tysięcy cudzoziemców próbuje przedostać się na terytorium naszego kraju.
W okolicach Kuźnicy zostało zniszczone ogrodzenie przygraniczne. Cudzoziemcy rozbili obóz, a ich zachowanie kontroluje polskie wojsko wraz z policją i strażą graniczną. W przypadku gdy migrant próbuje przedostać się przez ogrodzenie, polskie służby używają m.in. gazu pieprzowego. Straż graniczna zamknęła przejście w Kuźnicy.
Większość polskiej opozycji uważa, że za kryzys na granicy odpowiedzialny jest nasz rząd. Najpierw był krytykowany za niewpuszczanie pojedynczych grup z dziećmi i kobietami, a teraz wytyka się im brak odpowiedniej reakcji na zmasowany napływ cudzoziemców. Osoby popierający obóz Zjednoczonej Prawicy uważają, że Polska kontroluje sytuację, a służby spisują się na razie wzorowo.
Wśród wielu słów krytyki przebił się wpis europosła Łukasza Kohuta. W odniesieniu do wywiadu Joanny Ochojskiej dla Interii, poparł pomysł związany z parafiami katolickimi w Polsce.
- Liczyłam to sobie parafiami – gdyby każda parafia w Polsce, a jest ich 10 tys., przyjęła jedną rodzinę, to byłoby to ok. 50 tys. ludzi - stwierdziła europosłanka Ochojska w rozmowie z Interią. Podobnego zdania jest Kohut.
3 miliardy złotych dotacji za rok 2020 dla Kościoła Katolickiego w Polsce. 10356 parafii katolickich w Polsce. 1 rodzina uchodźców na parafię - zgadzam się z @JaninaOchojska to zwykła przyzwoitość. Tylko wielokulturowa Polska może być wielka - napisał na Twitterze lewicowy europoseł.
W poniedziałek SG odnotowało 309 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Zatrzymanych zostało 17 osób, głównie obywateli Iraku. Wydano 85 postanowień o opuszczeniu terytorium RP. Za pomocnictwo zatrzymano 6 osób.