Wolność kobiety kończy się, kiedy zachodzi w ciążę. Bo jest ograniczona wolnością dziecka - powiedziała Jadwiga Emilewicz w TVN24.
Przypomnijmy, że w czwartek 22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przeprowadzenie aborcji na podstawie wad i chorób płodu jest niezgodne z polską Konstytucją. Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji od tygodnia w Polsce trwają protesty.
Kiedy słucham postulatów, które są wykrzykiwane, że: "Mój brzuch, moja sprawa", to jest to dla mnie jakieś fundamentalne niezrozumienie jednostki ludzkiej. Wolność kobiety kończy się, kiedy zachodzi w ciążę, bo jest ograniczona wolnością dziecka
stwierdziła w rozmowie z TVN24 Jadwiga Emilewicz.
Po tych słowach posłanki PIS w internecie zawrzało. Na twitterze była wiceminister tłumaczyła:
Widzę, że moja wypowiedź o ograniczeniu wolności kobiety wolnością dziecka wzbudza ogromne emocje. Kobiety w ciąży zmieniają nawyki żywieniowe, nie piją alkoholu- właśnie ze względu na dobro dziecka. To miałam na myśli"
napisała
źródło: onet.pl