Normalnie tego dnia tłumy od godzin porannych gromadziłyby się na cmentarzach i wokół nich. Samorządy organizowałyby objazdy oraz dodatkowe połączenia autobusowe. Niestety od soboty do poniedziałku włącznie, cmentarze są zamknięte.
To skutek decyzji premiera rządu, który w piątek popołudniu poinformował, że cmentarze na okres trzech dni będą zamknięte. Zmartwiło to wiele osób, ale najbardziej odczują tę decyzję handlarze kwiatami oraz zniczami, którzy przygotowali swoje stragany w okolicach nekropolii. Musieli zainwestować w towar oraz w pracowników, tymczasem odebrano im możliwość zarobku.
Ludzie dobrej woli zorganizowali się w niektórych miastach, aby kupić kwiaty do swoich domów oraz mieszkań. W sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że handlarze otrzymają wsparcie.
Terenowe oddziały ARiMR i KOWR odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłyby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami. Z funduszu Covid zrefundujemy też koszty samorządów, które prowadzą podobną akcję"
informuje premier mateusz morawiecki
Zakaz wejścia na teren cmentarza obowiązuje do poniedziałku włącznie. Za złamanie tego przepisu, grozi grzywna do 30 tys. złotych.