Na 10 stycznia zaplanowano kolejne rozmowy strony rządowej i PGG ze związkami zawodowymi. Tym razem przy obecności mediatora. Brak porozumienia doprowadzi do kolejnej blokady wywozu węgla, a ostatecznie nawet do strajku.
Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia związkowcy z WZZ "Sierpień 80" z Rafałem Jedwabnym na czele rozpoczął okupację siedziby PGG, która trwała dwa dni. Działanie to wynikało z zawiązanego wcześniej komitetu protestacyjno-strajkowego i wysłania żądań do PGG. Związkowcy domagają się wypłacenia rekompensat za pracę w dodatkowe dni i podniesienia średniego wynagrodzenia w PGG do 8200 złotych brutto.
Po świętach doszło do pierwszego oficjalnego spotkania z wiceministrem aktywów państwowych Piotrem Pyzikiem. Po dwóch godzinach rozmowy zakończyły się fiaskiem. Związkowcy zapowiedzieli 48-godzinną blokadę wysyłki węgla z kopalń PGG. Blokada rozpoczęła się 4 stycznia o godzinie 7:00. Jeszcze tego samego dnia doszło do kolejnego spotkania w siedzibie spółki.
Jak nieoficjalnie poinformował Slaskibiznes.pl, porozumienie było już na stole podczas rozmów 4 stycznia. Związkowcy mieli zgodzić się na 8100 złotych brutto i rekompensaty, lecz nagle miał zadzwonić minister Jacek Sasin i kazał wybrać związkowcom albo jedno, albo drugie. Po tym incydencie strona społeczna zakończyła rozmowy.
5 stycznia śląsko-dąbrowska Solidarność poinformowała o najnowszych ustaleniach komitetu protestacyjnego. Związkowcy chcą ponownie zablokować wywóz węgla do elektrowni.
Zakończenie trwających od 4 stycznia blokad wysyłki węgla z kopalń do elektrowni nastąpi zgodnie z planem, czyli 6 stycznia o 7 rano. 10 stycznia mamy zaplanowane spotkanie z zarządem PGG w obecności mediatora. 11 stycznia przeprowadzimy masówki informacyjne w kopalniach, a przez kolejne dwa dni będziemy prowadzić referendum strajkowe wśród załóg kopalń PGG – poinformował Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności” i jednocześnie szef „S” w PGG SA. – Od 17 stycznia nastąpi blokada wysyłki węgla do elektrowni ze wszystkich kopalń PGG. Potrwa ona do odwołania – dodał Hutek.
Od 21 grudnia w Polskiej Grupie Górniczej trwa pogotowie strajkowe. Strona związkowa domaga się wypłacenia górnikom z PGG rekompensaty za przepracowane weekendy. Od kilku miesięcy z powodu trwającego w całej Europie kryzysu energetycznego, górnicy pracują w nadgodzinach i w weekendy, ale nie otrzymują za to należnego wynagrodzenia - informuje śląska Solidarność.
Dzisiaj tj. 10 stycznia w siedzibie PGG rusza kolejna tura rozmów z udziałem mediatora. Jeżeli tym razem nie dojdzie do porozumienia, strona społeczna będzie mogła przeprowadzić legalnie referendum strajkowe. Jednak jeszcze gorsze w skutkach może być kolejna blokada wysyłki węgla do elektrowni zapowiedziana na 17 stycznia. Tym razem protest na torach ma być bezterminowy. Czy grozi nam tzw. "blackout energetyczny"? 5 stycznia Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej struktury energetycznej powiedział w Polskim Radiu 24, że nie musimy martwić się o prąd. - W przypadkach krytycznych możemy dokupić energię od dostawców europejskich. Blockouty nam nie grożą. Przestrzegam przed sianiem paniki i dezinformacji w tej sprawie - stwierdził Naimski.