Już dzisiaj reprezentacja Polski w piłce nożnej zagra ostatni mecz w fazie grupowej eliminacji do Mistrzostw Świata. Ale to jeszcze nie koniec. Przed biało-czerwonymi walka w barażach o awans.
W piątek reprezentacja Polski pokonała Andorę 4:1. Biało-czerwoni od 15 sekundy meczu grali w przewadze po tym, jak napastnik Andory otrzymał czerwoną kartkę za faul na Kamilu Gliku. Niestety o wiele słabsza "w statystykach" Andora i tak ustrzeliła nam gola ze stałego fragmentu gry. To na pewno nie pokoi prze barażami do Mistrzostw Świata, które Polska zagwarantowała sobie po pokonaniu małego księstwa na pograniczu Hiszpanii i Francji.
W grupie I eliminacji MŚ w strefie UEFA Polska po 7 spotkaniach jest na drugim miejscu z 20 punktami na koncie. Lepsza od nas okazała się Anglia, która awansuje bezpośrednio do turnieju z pierwszego miejsca. Naszych piłkarzy czeka walka w barażach. W play-off miejsce na mistrzostwa w Katarze wywalczyć mogą tylko 3 drużyny. Do baraży trafili również Szwedzi, Portugalczycy oraz Szwajcarzy. Pewne jest, że dodatkowa runda o mundial będzie emocjonująca i trudna.
Jednak na razie przed reprezentacją prowadzoną przez Paulo Sousa ostatni mecz eliminacji. Naszym rywalem na Stadionie Narodowym w Warszawie będzie drużyna Węgier. W pierwszym spotkaniu padł remis 3:3 po bardzo ciekawej drugiej połowie. Dzisiaj wynik nie będzie już aż tak bardzo istotny. Chociaż warto, żeby reprezentacja Polski zdobyła trzy punkty i została rozstawiona w losowaniu baraży. To na pewno ułatwiłoby zadanie naszym piłkarzom.
Z Węgrami zagramy bez Roberta Lewandowskiego. Jest to decyzja selekcjonera i piłkarza. Powód? To okazja, żeby nasz najlepszy strzelec odpoczął. W meczu nie zobaczymy też Kamila Glika, który jest bliski pauzowania za żółte kartki. Na murawę nie wybiegnie na pewno Grzegorz Krychowiak, który musi właśnie pauzować jeden mecz za żółte kartki.
Najprawdopodobniej przez większą część spotkania zobaczymy Matty'ego Casha, który zadebiutował w meczu z Andorą. Do pierwszej jedenastki wróci Jan Bednarek po przerwie spowodowanej zbyt dużą liczbą kartek na koncie. W ataku w miejscu Lewandowskiego ujrzymy albo Karola Świderskiego, albo Sousa zdecyduje się na duet Milik-Piątek.
Mecz rozpocznie się o godzinie 20:45.