Jej historią żyły najpierw całe Świętochłowice, potem cała Polska. Vanessa Walusz walczyła z okrutną chorobą: glejakiem. Odeszła 6 września późnym wieczorem. Płakali rodzice, płakali znajomi, nikt nie może zrozumieć tego co się stało… Ale wszyscy wierzą, że jest teraz zdrowa i szczęśliwa. Bo taką ją zapamiętali.
Najmłodsi składają na grobie Vanessy kwiatki, ale jeszcze więcej pięknych pluszaków. Mieszkańcy pamiętają, jak ta dzielna młoda dama walczyła o swoje zdrowie, o uśmiech.
Vanessa odeszła 6 września 2019 roku. Bliscy dziewczynki napisali w mediach społecznościowych:
Nasze serca pękły ... Po długiej i ciężkiej chorobie , serduszko Vanesski się zatrzymało ... Dołączyła do grona Aniołków. Zdrowa, wesoła, biegająca i śpiewająca - taka znów jest ...
zdjęcie: Vanessa Walczy Z Glejakiem - DIPG/Facebook.com