Duda: gra ułaskawieniem w rodzinnej sprawie w kampanii wyborczej - to nieprzyzwoite. Tymczasem Fakt dotarł do akt sprawy!

Csm mid 20612206 7efb7a9cc6

Redakcja

3 lipca 2020

Gra w kampanii wyborczej ułaskawieniem w rodzinnej sprawie osoby, która w przeszłości molestowała, odbyła karę i teraz została ułaskawiona na wniosek pokrzywdzonej, dorosłej córki, to nieprzyzwoite - ocenił w czwartek prezydent Andrzej Duda.

Wtorkowa "Rzeczpospolita" podała, że pod koniec swojej kadencji prezydent Andrzej Duda dokonał kilku ułaskawień. Jak napisała gazeta, 14 marca prezydent ułaskawił aż siedem osób, w tym skazaną "za zgwałcenie małoletniego krewnego". Akt łaski dotyczył uchylenia zakazu kontaktowania się i zbliżania do ofiar

Duda pytany w Polsat News, czy gdyby miał decydować po raz drugi o tym ułaskawieniu mężczyzny skazanego za pedofilię, gdy zna już reakcję społeczną zrobiłby tak samo, odpowiedział, że prezydentura, to bardzo odpowiedzialne zadanie obejmujące również darowanie kary - ułaskawianie.

"Tu była szczególna sytuacja" - zaznaczył.

"To jest sprawa rodzinna; mnie jest szczególnie przykro, że ta sprawa jest roztrząsana, bo jest to sprawa rodziny, bardzo specyficzna" - powiedział Duda.

Jak informuje Fakt.pl w czwartek po południu portal wyborcza.pl ujawnił, że mężczyzna ułaskawiony przez prezydenta wciąż figuruje w rejestrze najgroźniejszych pedofilów. 

Jak podkreślił, przed podjęciem decyzji miał zgodne opinie pokrzywdzonej, która sama prosiła o zniesienie zakazu zbliżania się, miał przychylne ułaskawieniu opinie dwóch instancji sądowych i opinię prokuratora generalnego, który znając wszystkie szczegóły również opowiadał się za ułaskawieniem.

"To jest rzadka sytuacja" - zauważył prezydent.

Za Fakt.pl: Fakt dotarł do wyroków na pedofila, któremu pomógł prezydent Duda. Skazany wielokrotnie molestował córkę „przytrzymując rękoma” i „dotykając okolic krocza” LINK do publikacji pod tym ADRESEM

"Wszyscy jednoznacznie opowiadali się za ułaskawieniem i ja to zrobiłem, rozpatrując wszystkie okoliczności tej sprawy, jak również stanowisko kuratora, który badał w szczegółach sprawy tej rodziny" - podkreślił.

Prezydent zaznaczył też, że o łaskę wniosła pełnoletnia już od dawna pokrzywdzona, która odnosiła się do kwestii rodziny argumentując, że dawno już wybaczyła, a kara w tej sprawie została wykonana w całości. "Został tylko ten jeden element, który - ona mówiła, że ma prawo, jako osoba dorosła zbliżać się do własnego rodzica, że to jest jej prawo, jako osoby dorosłej" - relacjonował Duda.

Dopytywany powtórzył, że mamy do czynienia z osobą dorosłą, która wniosła taką prośbę, z badaniem psychologicznym i sądowym, które zostały przeprowadzone, opinią kuratora, z drugą instancją sądową, która badała sytuację i prokuratorem generalnym, który przed nim badał całą sprawę. "Wszyscy oni mieli jednoznaczne stanowisko - że to ułaskawienie, w tym konkretnym przypadku, jest zasadne" - powtórzył Duda.

"Ja nie chcę więcej mówić żadnych szczegółów na temat tej sprawy, bo to jest sprawa rodzinna i to jest ohydne, że tej rodzinie w tej chwili na światło dzienne wywlekane są jej sprawy" - powiedział prezydent.

Według niego ktoś, kto używa tego ułaskawienia i sprawy rodziny, jako "swoistej maczugi w kampanii wyborczej" po prostu zachowuje się nieprzyzwoicie. To jest typowa brudna kampania - ocenił Duda.(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3