- Odwiedzili nas dzisiaj p. Wiesław i Grażyna Ostafin, którzy przekazali do zbioru ŚCWiS prawdziwy artefakt - maszynopis przekazania do dyrekcji kopalni "Wujek" broni zabranej przez strajkujących pojmanym milicjantom. - poinformowało w social mediach Śląskie Centrum Wolności i Solidarności.
Na dokumencie znajduje się odręczny podpis jednego z wojskowych potwierdzający otrzymanie pistoletów wraz z amunicją. Właśnie z tego typu pistoletów maszynowych RAK 63 pluton specjalny ZOMO strzelał do strajkujących górników!
- Wiesław Ostafin tak wspominał moment przekazania broni: "Gdy ogłoszono zakończenie strajku, większość górników rozeszła się. Komitet Strajkowy opustoszał. Wziąłem schowaną przez nas broń ZOMOwców wraz z odręcznym pismem i zaniosłem do dyrekcji. Tam protokół przepisano na maszynie i podpisał go wojskowy. Pismo schowałem pod parapetem w kopalni" - podaje ŚCWiS
Przez kilka miesięcy SB poszukiwało tego dokumentu. Przeszukiwano mieszkanie p. Ostafinów na ul. Dolnej, a także rodziców pana Wiesława. Zabrano go na przesłuchanie.