Wpadł w pracy przy rutynowej kontroli. Potem było już tylko gorzej.
Sosnowieccy policjanci wpadli na trop mieszkańca Czeladzi, który w wynajmowanym mieszkaniu w Katowicach mógł uprawiać konopie indyjskie. Wylegitymowali 30-latka w miejscu jego pracy. Okazało się, że ma on przy sobie haszysz. W jego mieszkaniu w Katowicach śledczy zabezpieczyli łącznie 39 krzewów konopi indyjskich oraz sprzęt służący do ich uprawy.
Ponadto znaleźli również inne środki odurzające: ponad 150 działek gotowego suszu marihuany, haszysz, masło konopne oraz ciastka z marihuaną. Za posiadanie znacznych ilości narkotyków i ich uprawę, 30-latkowi może grozić do 10 lat więzienia. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego poręczenia majątkowego w wysokości 20 tys. zł oraz objął go policyjnym dozorem.