Szpital wojewódzki w Bielsku-Białej otrzymał na razie 225 szczepionek przeciw COVID-19 i tyle też osób zostanie zaszczepionych – poinformowała w poniedziałek rzecznik placówki Anna Szafrańska.
W niedzielę zaszczepionych zostało 115 osób. W poniedziałek liczba ta również przekroczy 100 osób. U żadnej z osób, która została dotychczas zaszczepiona, nie wystąpiły jakiekolwiek negatywne objawy. Czekamy na kolejne dawki
powiedziała Szafrańska.
Dodała, że zaszczepieni mówią, że czują się bezpieczniej.
Większość nie miała obiekcji. Pracują w szpitalu i wiedzą, czym jest COVID-19 i jak się objawia. Szczepionka sprawiła, że wzrosło w nich poczucie bezpieczeństwa
wyjaśniła.
Przypomniała, że szczepienia w bielskiej placówce, która jest jednym z 72 tzw. szpitali węzłowych, rozpoczęły się w niedzielę. Pierwsza poddała się temu dyrektor placówki Sabina Bigos-Jaworowska.
Zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia w pierwszej kolejności szczepiony jest personel: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni
powiedziała.
Dyrektor szpitala Sabina Bigos-Jaworowska w niedzielę mówiła, że pierwsze zgłosiły się osoby z oddziałów, na których COVID-19 jest obecny.
Jest ewidentne, że ci, którzy widzieli, co się dzieje i jak ludzie umierają, gremialnie zgłosili się w pierwszej kolejności
powiedziała.
Pierwsze 10 tys. szczepionek dotarło do Polski w sobotę rano. Przetransportowano je następnie do tzw. szpitali węzłowych. Do końca stycznia do Polski powinno trafić 1,5 mln dawek. (PAP)