Dino to kolejna sieć sklepów w Polsce, która będzie czynna również w niedzielę niehandlową. Wszystko dzięki rozszerzenia działalności o usługi pocztowe i kurierskie.
W niedzielę niehandlową działać mogą tylko: cukiernie, lodziarnie, stacje paliw, restauracje, kwiaciarnie, sklepy prasowa oraz placówki pocztowe. Z zakazu wyłączone są też małe sklepiki osiedlowe, pod warunkiem, że prowadzone są przez właściciela działającego na własny rachunek i osobiście pracującego w sklepie.
Prawie natychmiast właściciele dużych sieci analizowali możliwość ominięcia zakazów. Pierwsza była Żabka. Już w 2012 roku część jej placówek rozszerzyło swoją działalność o usługi pocztowe. Co więcej, większość sklepów prowadzonych jest przez lokalnych właścicieli, zatem sklepy sieci Żabka w sposób legalny mogą działać również w niedziele niehandlowe.
9 lipca właściciel Biedronki podpisał współpracę z Pocztą Polską. Na ten moment w kilkudziesięciu sklepach w całej Polsce klienci mogą odbierać przesyłki. Ma to umożliwić Biedronce normalne funkcjonowanie także w niedziele niehandlowe.
Teraz do tego grona dołącza sieć Dino. Już w ubiegłym roku pojawiła się informacja, że markety, budowane głównie w mniejszych miejscowościach, zostaną placówkami pocztowymi i ruszą z handlem w niedziele niehandlowe. I tak też się stało. Na razie tylko 56 placówek jest czynne w każdą niedzielę. W woj. śląskim sklep Dino, w którym zrobimy zawsze zakupy znajduje się w Bystrej przy ul. Szczyrkowskiej.
Takie działania spotykają się ze sprzeciwem środowisk związkowych, zwłaszcza Solidarności, która popierała kilka lat temu Prawo i Sprawiedliwość za ten pomysł. Dlatego obóz rządzący próbuje wprowadzić zmiany w prawie. Poseł PiS-u Janusz Śniadek w rozmowie z PAP zapowiedział, że projekt nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, trafił już do Sejmu.
Projekt zakłada, że sklep będzie mógł sprzedawać w niedzielę handlową, jeżeli jego działalność jako placówka pocztowa będzie przeważać.
Zostanie wprowadzony obowiązek prowadzenia ewidencji, pokazującej, jakie są przychody z tej przeważającej działalności, a jakie z pozostałej - wytłumaczył Śniadek w rozmowie z PAP.