Formalnością pozostało już tylko ogłoszenie decyzji dotyczącej tego jak będzie wyglądała nauka w szkołach po 28 listopada. Jak donoszą dziennikarze RMF FM najmocniej rozważanym planem jest obecnie ten o nauce zdalnej przedłużonej aż do przerwy świąteczno-noworocznej.
W najbliższych dniach dniach należy spodziewać się konferencji premiera Mateusza Morawieckiego, który ma zaprezentować plan dalszego wychodzenia z pandemii koronawirusa. Szef rządu ma ogłosić kiedy i jakie aspekty naszego codziennego życia będą wracały do normalności. Wśród nich ogłoszona zostanie decyzja dotycząca powrotu uczniów z nauki zdalnej, choć ta podobno została już podjęta.
Jak informuje Krzysztof Berenda, szkoły podstawowe, licea i uniwersytety - poza drobnymi wyjątkami - pozostają zamknięte do pierwszego noworocznego poniedziałku, czyli do 4 stycznia albo aż do 7 stycznia - czyli otwarte zostałyby po święcie Trzech Króli. (Cyt. za rmf24.pl)
Co ważne, nie wszystkie placówki otworzą się w jednym czasie. Proces ten ma się odbywać stopniowo. W pierwszej kolejności do nauki wrócić mają najmłodsze dzieci, z klas 1-3. Następnie reszta uczniów podstawówek, a w na samym końcu uczniowie najstarsi czyli licealiści oraz studenci.
Ostateczna decyzja w tej sprawie ma być ogłoszona na najbliższej konferencji prasowej.
Źródło: rmf24.pl