PGG: obniżamy czas pracy o 20 proc. żeby przetrwać. Szokująca propozycja?!

Csm 20200403 halemba prew 028 WIG 8def41ba3e

Redakcja

14 kwietnia 2020

Polska Grupa Górnicza na dzisiejszym spotkaniu ze związkowcami, poświęconemu przyszłości grupy zaproponowała związkom zawodowym skrócenie czasu pracy. Ile? 20 procent. Tylko w ten sposób możemy uratować firmę przed kryzysem, jaki czai się za rogiem - mówiono podczas spotkania. Wierzymy w odpowiedzialność górników - usłyszeli także związkowcy.

Wcześniej informowaliśmy o przeciekach, jakie podawało radio TOK.FM. Według tamtych informacji zlikwidowane miałyby być kopalnia "Pokój" w Rudzie Śląskiej oraz "Wujek" w Katowicach.  Inne kopalnie PGG z Rybnickiego Okręgu Węglowego miałyby trafić do Polskiej Grupy Energetycznej. 

Skrócenie czasu pracy, a tym samym wysokości pensji pochwalają ekonomiści, dla których kryzys w branży górniczej to nie tylko efekt koronawirusa. 

- Przede wszystkim podejmując decyzje należy pamiętać o specyfice pracy w górnictwie i ryzyku jakie ona ze sobą niesie. Patrząc z tej perspektywy obawiam się, że środowisko mogłoby źle odebrać decyzję o obniżce wynagrodzeń. Nawet jeżeli mówili byśmy o 10% zmniejszeniu płac to uważam, że nie są to na tyle duże oszczędności, by mogły znacząco poprawić sytuację w branży. Zdecydowanie stawiał bym tutaj na to, by zastanowić się nad tym w jaki sposób zwiększyć efektywność wydobycia węgla oraz jakie poczynić inwestycje, by móc wykorzystać nasze możliwości w jak największym stopniu, co może pozwolić uniezależnić się od importu węgla z zagranicy - mówi Kamil Goral, ekspert ekonomiczny. 

Zarząd PGG S.A. zorganizował telekonferencję z przedstawicielami związków zawodowych działających w spółce. Podczas spotkania przedstawicielom strony społecznej zaproponowano zawarcie porozumienia umożliwiającego skorzystanie z ustawy antykryzysowej.

Na podstawie art. 15g ust. 8 ustawy o Covid-19, Polska Grupa Górnicza S.A. chce wprowadzić na trzy miesiące ograniczenie czasu pracy w wymiarze do 20 proc. Polegać ma ono na wyłączeniu produkcji w jednym dniu tygodnia w kopalniach PGG S.A. Ruch zakładów górniczych w tym czasie ma odbywać się tak samo, jak w dniach wolnych od pracy.

Ograniczenia mają dotyczyć wszystkich pracowników PGG S.A. W czasie obowiązywania porozumienia, wynagrodzenie pracowników zostanie zmniejszone o 20 proc. proporcjonalnie do zmniejszonego czasu pracy. Pozwoli to ubiegać się spółce o dofinansowanie w ramach tarczy antykryzysowej w wysokości ok. 70 mln zł.

Równocześnie z powyższymi działaniami przygotowano projekt renegocjacji umów na dostawę usług i sprzętu, w tym ich wartości i czasu wykonywania. Działania osłonowe pozwolą spółce dostosować się do trudnej sytuacji na rynku spowodowanej epidemią koronawirusa.

– Podczas kryzysu przetrwają ci, którzy potrafią elastycznie dostosować swoje funkcjonowanie do zmieniającej się dynamicznie sytuacji. Taką firmą powinna być Polska Grupa Górnicza S.A. Mamy nadzieję, że pracownicy zrozumieją, że sytuacja firmy jest teraz bardzo trudna, ale dzięki pakietowi działań osłonowych, który wdrożyliśmy, przetrwamy trudny czas. Musimy chronić firmę i przygotować rozwiązania na przyszłość, gdy pokonamy pandemię, a gospodarka znowu przyspieszy - mówi Tomasz Rogala, prezes PGG S.A.

Cała gospodarka obniżyła zużycie energii elektrycznej o około 10-12 proc., co bezpośrednio przełożyło się na spadek przychodów spółki i pogorszyło jej sytuację finansową. Dodatkowo, niektóre ze spółek energetycznych zwróciły się do PGG S.A. z wnioskiem o renegocjację kontraktów handlowych i zmniejszenie dostaw surowca - informuje PGG. 

Propozycje pochwalają ekonomiści. Co o pomyśle myślą górnicy?

- Musimy mieć świadomość, że żyjemy w czasach, w których węgiel nie jest dobrem deficytowym i trudno dostępnym. Można go dostać z różnych miejsc. Nasz jest natomiast drogi. Obecna sytuacja związana z epidemią będzie miała, i już ma, ogromny wpływ na gospodarkę. Nadchodzi fala zwolnień i bezrobocia. Będzie to prawdziwy test elastyczności dla rodzimych spółek górniczych, której do tej pory im zupełnie brakowało. Czasy, w których jak w górnictwie było źle to się do niego dokładało, a jak było dobrze, to się dawało podwyżki minęły. Rynek i sytuacja jaka za chwile na nim zapanuje będą wywierały ogromną presję na wszystkich branżach - także górniczej. Obniżki pensji mogą być podstawą przetrwania i wydaje mi się, że górnicy zaczynają mieć tego świadomość - mówi ekonomista Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego. 

Foto: PGG

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3