Ten piątkowy wieczór mieszkańcy częstochowskiej dzielnicy Północ zapamiętają na długo. Przypomnijmy: w jednym z mieszkań doszło do wybuchu. Ustalono, że w lokalu przebywało wówczas czterech dorosłych mężczyzn oraz 6-letnie dziecko. Dwie osoby zostały ranne. Służby interweniujące na miejscu podjęły decyzję o ewakuacji mieszkańców. Swoje mieszkania opuściło 26 osób, które dopiero nad ranem mogły wrócić do swoich domów.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że dwóch mężczyzn prawdopodobnie konstruowało petardy w swoim mieszkaniu. Przy próbie mieszania nieznanych substancji doszło do wybuchu. W wyniku eksplozji oboje zostali ranni. 31-letni mężczyzna z poważnymi obrażeniami kończyn górnych w ciężkim stanie trafił do szpitala, a jego 33-letni brat doznał urazu kończyny dolnej i pozostał w szpitalu na obserwacji. Pozostałe osoby, które przebywały w mieszkaniu nie odniosły obrażeń.
Na miejscu pracowali śledczy oraz policjanci z grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego z Częstochowy a także kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i pirotechnicy. Podczas przeszukania pomieszczeń mundurowi zabezpieczyli dużą liczbę prekursorów materiałów wybuchowych, które zostaną poddane badaniom.
Za posiadanie materiałów wybuchowych lub substancji, która może zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób, grozi do 8 lat więzienia.