Częstochowscy strażnicy miejscy zauważyli, że osoby bezdomne wbrew nakazowi nie zasłaniają ust i nosa, ponieważ nie mają czym. We współpracy z lokalnym ośrodkiem pomocy społecznej rozpoczęli rozdawanie im maseczek.
Jak poinformował we wtorek częstochowski magistrat, w ostatnich dniach patrolujący częstochowskie ulice funkcjonariusze straży miejskiej zauważyli, że osoby bezdomne nie stosują się do obowiązku zasłaniania ust i nosa. Strażnicy zorientowali się, że osoby te nie miały jak tego zrobić, bo nie miały ani maseczek ani chust czy szalików.
"Najbardziej potrzebującym strażnicy oddali swoje prywatne maseczki, a o sprawie zaraz dali znać Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej. Ten szybko wyposażył funkcjonariuszy w pakiet maseczek, które mogą rozdawać napotykanym podczas służby osobom w kryzysie bezdomności" - wyjaśniło miasto.
Czytaj także: "Katowicka Maseczka dla Seniora". Dziś start akcji
W związku z epidemią koronawirusa, od czwartku do odwołania w Polsce obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa. W miejscach ogólnodostępnych trzeba zakrywać usta i nos przy pomocy odzieży lub jej części, maski albo maseczki. (PAP)
Foto: UM Częstochowa