PKS spod Jasnej Góry od dawna znajduje się w fatalnej sytuacji finansowej. Jednak tak źle jeszcze chyba nie było. Zmiana prezesa, wyprzedaż majątku trwałego, a dzieci i dorośli nie mają problemy z dotarciem do szkoły czy do pracy. Tak przynajmniej informuje „Życie Mykanowa”.
Autobusy mają nie docierać, mimo rozkładów i mimo sprzedanych biletów miesięcznych między innymi do Mykanowa, Rybnej czy Kokawy. Brak kierowców, fatalnej jakości tabor, zła organizacja czy jeszcze coś innego nie interesują zbytnio pasażerów, którzy muszą jechać do pracy, lekarza czy szkoły.
Przypomnijmy, że działa już (od 18 lipca tego roku) rządowy program dot. odbudowy lokalnych połączeń. PKS Częstochowa nie będzie mogło jednak skorzystać z tych środków dla istniejących już połączeń. Nawet jeśli istnieją tylko na papierze.
Już pierwsze samorządy złożyły wnioski. W województwie łódzkim będą odtworzone 92 linie, które będą funkcjonowały od 1 września tego roku”
mówi minister infrastruktury Andrzej Adamczyk
Adamczyk zaznaczył, że kolejna możliwość złożenia wniosku na dofinansowanie deficytowych linii autobusowych będzie we wrześniu.
zdj. wikimedia