U trzech kolejnych osób w woj. śląskim zdiagnozowano zakażenie koronawirusem, wśród nich jest pięcioletnie dziecko; stan całej trójki jest dobry - poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka wojewody śląskiego. Liczba osób w regionie, u krytych wykryto koronawirusa wzrosła do 21.
Rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska powiedziała PAP, że jedną z zakażonych osób jest pięcioletnie dziecko, które przebywa w szpitalu w Częstochowie. „Zaraziło się od osoby z najbliższego otoczenia. Jego stan jest dobry” - powiedziała rzeczniczka.
W szpitalu w Tychach przebywa mężczyzna „w sile wieku” - także jego stan jest określany przez lekarzy jako dobry. On również zaraził się od osoby z koronawirusem w najbliższym otoczeniu.
Do izolacji domowej trafił starszy mężczyzna, który po wystąpieniu objawów chorobowych także zgłosił się do szpitala w Tychach. Kilka dni wcześniej przyjechał z Austrii. Lekarze pobrali od niego próbki i skierowali go do domu.
W woj. śląskim potwierdzono dotąd łącznie 21 zakażeń. Pacjenci ci przebywają w szpitalach Raciborzu, Cieszynie, Zawierciu, Chorzowie, Częstochowie, Tychach - oraz w domach.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego osoby, u których potwierdzono koronawirusa, jeżeli nie zostały przez lekarza skierowane do leczenia szpitalnego, mogą przebywać w ramach izolacji odbywanej w warunkach domowych.
Oznacza to, że część zakażonych będzie mogła leczyć się w domu. Powodem decyzji jest aktualna faza rozwoju epidemii i konieczność dywersyfikacji osób chorych na takie, których stan zdrowia jest na tyle dobry, że nie muszą być hospitalizowane, tylko mogą być leczone w domu przy zapewnieniu odpowiedniej izolacji.
Według ostatnich danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, w związku z koronawirusem w regionie w poniedziałek było hospitalizowanych było ok. 60 osób, poddanych kwarantannie ponad 950, a pod nadzorem sanitarnym 4260.(PAP)