Czesław Michniewicz żegna się z reprezentacją Polski

Czmichniewicz
Kastelik

Szymon Kastelik

22 grudnia, 2022

Z dniem 31 grudnia 2022 roku Czesław Michniewicz przestanie pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Polski - poinformował w czwartek Polski Związek Piłki Nożnej. Chociaż Michniewicz wykonał wszystkie zadania, to żegna się z kadrą w cieniu kilku małych afer wizerunkowych. 

Czesław Michniewicz 11 miesięcy temu objął reprezentację Polski tuż po tym, jak odszedł z niej Paulo Sousa. Polaków czekał arcyważny mecz ze Szwecją na Stadionie Śląskim, który decydował o tym, kto pojedzie na mundial. Ostatecznie biało-czerwoni wygrali, a Michniewicz płakał na ławce ze wzruszenia.

Udało mu się utrzymać naszą drużynę w najwyższej dywizji Ligi Narodów, ale już wtedy sprawne oko mogło zauważyć, że Polacy nie grają na miarę swoich możliwości. Nadszedł mundial i... Michniewicz wykonał kolejne zadania, które wyznaczył mu prezes PZPN-u, Cezary Kulesza. Polska awansowała z grupy. Jednak styl gry Polaków był, mówią delikatnie, beznadziejny. Brak jakiejkolwiek gry ofensywne. Remis z Meksykiem i zwycięstwo z Arabią Saudyjską zawdzięczamy tak naprawdę... Wojciechowi Szczęsnemu. Porażka 0:2 z Argentyną tylko udowodniła, że Michniewicz nie chciał nawet zawalczyć o awans z 1. miejsca. Dopiero w spotkaniu z Francją w 1/8 finału Polska przez część meczu pokazał swój prawdziwy potencjał. Pytanie brzmi na ile była to wola Michniewicza, a na ile presja ze strony kibiców, związku i samych piłkarzy.

Po MŚ "szambo wybiło". Lewandowski, który po meczu z Francją żalił się na zbyt defensywny styl gry. A następnie "afera o premie". Czy polscy piłkarze naprawdę mieli dostać 10 mln złotych, a asystent Michniewicza zbierał numery kont bankowych? Chyba nie poznamy prawdy. Michniewicz zamiast spokojnie wszystko wytłumaczyć, zaczął walczyć z dziennikarzami. Blokował ich w mediach społecznościowych, a w wypowiedziach uważał, że jest ofiarą nagonki. Podobnie było zresztą na samym początku, kiedy dziennikarze pytali się o słynne 711 połączeń telefonicznych z szefem piłkarskiej mafii Fryzjerem,

Końcówka udziału Polski na MŚ i wszystko co wydarzyło się później to byłą wizerunkowa porażka Michniewicza i PZPN-u. Nic dziwnego, że związek nie skorzysta z klauzuli w umowie i nie przedłuży z trenerem kontraktu.

- W ubiegłym tygodniu Czesław Michniewicz odbył kilka spotkań z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą, wiceprezesami oraz zarządem PZPN. W ich trakcie selekcjoner podsumował występ reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Katarze, a także omówił aspekty organizacyjne udziału kadry w mundialu. Po wnikliwiej analizie wszystkich informacji, PZPN zdecydował nie przedłużać wygasającej z końcem roku umowy Czesława Michniewicza - czytamy w komunikacie PZPN.


Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-2 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 35.3µg/m3 PM2.5: 27.8µg/m3