Czarzasty wyrzucił Rozenka z Nowej Lewicy? Wewnętrzna wojna na lewicy trwa

Czroz
Kastelik

Szymon Kastelik

27 sierpnia 2021

Włodzimierz Czarzasty nie cieszy się popularnością na Lewicy. Ma coraz więcej przeciwników, a niektórzy mówią, że sprywatyzował partię. Kolejną "ofiarą" wojenki na Lewicy ma być poseł Andrzej Rozenek.

Włodzimierz Czarzasty, lider SLD, która łączy się z Wiosną i tworzy Nową Lewica, w lipcu przeprowadził "mały porządek" w strukturach partii, którą zarządza. Najpierw zawiesił   prawach członków partii przewodniczącego Lewicy w województwie śląskim i europosła Marka Balta. Powód? Brak reakcji Balta na głosowanie radnych Lewicy w Sejmiku Śląskim, którzy poparli absolutorium i wotum zaufania dla marszałka Jakuba Chełstowskiego. - Poparcie przez radnych Nowej Lewicy absolutorium i wotum zaufania uważam za decyzję skandaliczną i niezgodną z linią partii. To jest tak, jakby posłowie i posłanki Nowej Lewicy głosowali za absolutorium dla rządu PiS-u - mówił Czarzasty na konferencji prasowej.

Następnie, również w lipcu, zawiesił sześcioro posłów Nowej Lewicy, którzy działali w strukturach SLD, z Tomaszem Trelą na czele. 

Na kilka godzin przed zebraniem zarządu Nowej Lewicy, na którym omawiane miały być szczegóły połączenia SLD z Wiosną, doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi. Sześciu członków zarządu otrzymało informację o tym, że Włodzimierz Czarzasty zawiesił ich w strukturach partii. Są nimi: Wiesław Buż, Jacek Czerniak, Karolina Pawliczak, Wiesław Szczepański, Bogusław Wontor, Tomasz Trela. Następnie media poinformowały o zawieszeniu kolejnych trzech polityków. W sierpniu przywrócono tylko czterech z nich.

Strach, panika i przerażenie. Tak właśnie postępuje sojusznik PISu, bo metody są rodem z Nowogrodzkiej. Dzisiaj o 12.00 wygra Lewica PISowska albo Lewica Demokratyczna. Włodzimierz Czarzasty, nie chowaj się - stań na ubitej ziemi! - tak zareagował Tomasz Trela na informację o zawieszeniu.

Opozycja w Nowej Lewicy uznała, że Czarzasty jest architektem współpracy z PiS przy Krajowym Planie Odbudowy, który przeszedł głosami m.in. posłów Nowej Lewicy. Jak nieoficjalnie donosiły niektóre media, podczas sobotniego zebrania zarządu miało dojść do próby odsunięcia Czarzastego z funkcji przewodniczącego. Poseł z sosnowieckiego okręgu uprzedził jednak fakty i zawiesił swoich przeciwników. W wypowiedzi dla Oko.press zadeklarował, że wszystko odbyło się zgodnie ze statutem partii, a zawieszeni działali na niekorzyść swojego ugrupowania. 

Teraz nadeszła kolejna odsłona wewnętrznej wojny na Lewicy. Poseł Andrzej Rozenek ogłosił, że będzie walczyć o fotel przewodniczącego partii. Jak donosi Tygodnik Przegląd, Włodzimierz Czarzasty nie przyjął Rozenka do swojej frakcji w Nowej Lewicy. Otóż statut nowej organizacji politycznej, która w wyniku połączenia SLD i Wiosny Biedronia będzie funkcjonować na podstawie dwóch frakcji. Dołączenie do nich nie następuje automatyczne. Należy złożyć wniosek do Czarzastego (lidera jednej frakcji) lub Biedronia (lidera drugiej frakcji). Według Tygodnika Przegląd, Rozenek złożył chęć dołączenia do frakcji SLD, ale Czarzasty nie przyjął posła. 

Potwierdziła to Joanna Senyszyn w programie Onet Rano. Czarzasty nie przyjął do frakcji Andrzeja Rozenka, ale będzie mógł kandydować, bo zgodnie ze statutem, w wypadku nieprzyjęcia do frakcji, dopiero po dwóch miesiącach wygasa członkostwo, a konkurs będzie jeszcze przed upływem tego czasu - powiedziała w Onecie Senyszyn, która również jest przeciwniczką Czarzastego.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3