Dyrektor CIS w Świętochłowicach Magdalena Domańska - Rosin odmawia zgody na zawieszenie plakatów dotyczących referendum w tym mieście i powołuje się na prawo i ustawę o referendum. Odmienne zdanie na ten temat ma Krajowe Biuro Wyborcze, które decyduje, czy... referendum jest ważne i zgodne z prawem.
- Referendum jest ważne, informacja o nim znajduje się na naszej stronie, a zmiana składu niczego nie zmieniła - informuje Wojciech Litewka, dyrektor katowickiej Delegatury Krajowego Biura Wyborczego.
To ta instytucja, stoi na straży ważności wyborów w naszym kraju.
Na kogo więc powołuje się dyrektorka CIS? W oficjalnym piśmie na radców prawnych. Wedle pani dyrektor - Ustawa o referendum lokalnym nie przewiduje możliwości poszerzenia składu osobowego grupy ukonstytuowanej jako inicjator referendum, a także zmiany pełnomocnika takiej grupy - tak pisze w swojej decyzji dyrektorka CIS, której decyzja w kontekście informacji Krajowego Biura Wyborczego wygląda jak żart, ale żartem nie jest.
Czytaj także: Gerda Król odwołana
Krajowe Biuro Wyborcze - skład grupy referendalnej został zmieniony zgodnie z prawem.
Tymczasem przedstawiciele grupy referendalnej napisali do nas m.in.: "Wcześniej dyrektorka wyraziła zgodę na wywieszenie obwieszczenia na 18 słupach nośników reklamowych dotyczących REFERENDUM o odwołanie Prezydenta Miasta przed upływem kadencji. Niestety już 04.03.2020 br. Dyrektor CIS uchyliła w/w decyzję motywując ją obraźliwym treściami zamieszczonymi na plakatach, negując decyzję Komisarza Wyborczego co do prawidłowości przebiegu zbiórki podpisów pod wnioskiem o odwołanie prezydenta Begera i zmianą osoby na stanowisku pełnomocnika.
Co dalej? Dla grupy referendalnej pozostaje droga cywilno-prawna. Czyli sąd. Na decyzję z pewnością trzeba będzie poczekać nieco dłużej, niż na samo referendum.