Do Śląskiego Zoo przyjechał nowy mieszkaniec – samiec lwa angolskiego o imieniu Moxico. Lew urodził się 1.12.2018 r. w Ogrodzie Zoologicznym w Lizbonie (Portugalia). Jest młody, silny i bardzo okazały jak na swój wiek.
Poprzednik Moxico - słynny lew Bolek, zmarł w lipcu tego roku, chorował od jesieni 2020 roku. Miał zaledwie 6 lat. Pisaliśmy o tym TUTAJ .
Moxico jest w tej chwili jedynym samcem lwa zamieszkującym chorzowskie Zoo Przebywa obecnie we wnętrzu budynku lwiarni. Do dyspozycji ma dwa pomieszczenia w tym jedno niedostępne dla wzroku zwiedzających. Przy odrobinie szczęścia można obserwować go przez szybę ekspozycyjną od strony wybiegu zewnętrznego.
Chcemy dać mu maksymalnie dużo czasu na aklimatyzację w nowym miejscu. Obecnie lew odseparowany jest od samic. Zwierzęta przebywają w osobnych pomieszczeniach – widzą się przez kraty oddzielające kotniki, czują swój zapach i słyszą wydawane przez siebie dźwięki. Nie mają jednak bezpośredniego kontaktu ze sobą”
informują pracownicy zoo w chorzowie.
Proces dołączania do stada dużych drapieżników nowych osobników bywa zwykle trudny i niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwa.
Dając zwierzętom możliwość wcześniejszego oswojenia się ze swoją obecnością minimalizujemy ryzyko niepowodzenia. Próbę połączenia zwierząt przeprowadzimy, gdy Moxico zaaklimatyzuje się już w naszym zoo i oswoi się z nowym miejscem. Do tej pory samice będą korzystały z części wewnętrznej budynku od strony niedźwiedzi oraz z wybiegu zewnętrznego. Samiec zaś będzie przebywał tylko wewnątrz budynku od strony wybiegu zewnętrznego”
dodają pracownicy zoo.
Źródło: Śląski Ogród Zoologiczny