W Polsce nie jest obecnie ani gospodarniej, ani zdrowiej, ani uczciwiej, ani mądrzej. Możemy to zmienić - trzeba głosować na Koalicję Europejską - przekonywała liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer na konwencji w Chorzowie. O głosy na kandydatów KE poprosiła też kobiety.
Katarzyna Lubnauer zabrała głos podczas czwartkowej konwencji wyborczej KE na Śląsku. Przekonywała, że mamy obecnie "paździerzowe państwo PiS".
"Mamy państwo, w którym można śmiało powiedzieć, że panuje buta i niekompetencja" - dodała liderka Nowoczesnej, zarzucając Prawu i Sprawiedliwości, że potrzebuje "władzy dla władzy", a nie po to, żeby zmieniać Polskę w lepsze państwo.
Lubnauer dowodziła, że - wbrew twierdzeniom rządzących - w naszym kraju nie jest gospodarniej, ponieważ coraz więcej węgla trafia obecnie do Polski z Rosji. Nie jest też zdrowiej, ponieważ rośnie zadłużenie szpitali, a kolejki do specjalistów stale się wydłużają.
Czy jest mądrzej? No znowu - w tym tygodniu mamy raport NIK - mówi jednoznacznie: nasze dzieci uczą się w gorszej szkole, niż dotychczas. Jest gorzej zorganizowana, nauka na dwie zmiany, gorsze programy, gorsze szanse na wyścig w konkurencji z młodzieżą z całej Unii Europejskiej.”
wyliczała liderka Nowoczesnej
"To oznacza, że nie jest ani mądrzej, ani gospodarniej, ani zdrowiej" - oceniła.
Zdaniem Lubnauer nie jest też uczciwiej.
Jeżeli premier Mateusz Morawiecki chowa swój majątek u żony, to trudno powiedzieć, żeby było uczciwiej. Dodatkowo jeżeli obserwujemy, że całą prokuraturę ogarnęła jedna rządząca partia, to śmiało możemy powiedzieć, że to, że w ogóle jakiekolwiek afery wychodzą na światło dzienne, to chyba tylko dlatego, że nie da się ich całkiem ukryć.”
ironizowała posłanka
Prawu i Sprawiedliwości zarzuciła też, że "udaje, że chce walczyć z pedofilią".
Przekonywała przy tym, że KE ma plan, w jaki sposób zmienić Polskę. Wspomniała o projekcie "Europejskiej ochrony zdrowia", który miałby skrócić kolejki do specjalistów, poprawić wyleczalność nowotworów oraz zwiększyć dostępność do ochrony zdrowia na wsi.
Lubnauer mówiła też o potrzebie zmiany w mediach publicznych tak, by "telewizja publiczna nie manipulowała". Ale przede wszystkim - mówiła - KE ma plan na to, żeby Polska odzyskała swoją pozycję w UE, by wynegocjowała dodatkowe 100 mld zł środków z UE. "Chcemy, żeby państwo nasze rzeczywiście odzyskało dobrą renomę, żebyśmy byli dumni z tego, że jesteśmy krajem w pełni demokratycznym, tolerancyjnym, krajem, w którym każdy ma takie same prawa" - podkreślała Lubnauer.
Na zakończenie wystąpienia liderka Nowoczesnej zwróciła się z apelem do kobiet o głosowanie na kandydatów KE. "Może będzie deszczowo - weźcie parasolki. Ale pamiętajcie o jednym: macie dużo lepszą broń w ręku. Ta bronią jest kartka do głosowania i długopis. Możecie powiedzieć dość tym, którzy w tej chwili rządzą" - apelowała Lubnauer. (PAP)
Foto: PAP