Kilkaset krzewów konopi indyjskich przejęli policjanci, którzy zlikwidowali plantację tej narkotycznej rośliny urządzoną w jednym z mieszkań w Chorzowie. Przy 32-letnim właścicielu uprawy znaleźli też gotową już marihuanę oraz 850 działek amfetaminy.
Na trop 32-latka wpadli chorzowscy kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej.
"Przypuszczenia śledczych się potwierdziły. Całe mieszkanie było przerobione na profesjonalną plantację. W środku znajdowało się ponad 460 krzewów w różnej fazie wzrostu, z których można było uzyskać około 12 kg marihuany"
podała w czwartek policja.
W trakcie przeszukania mieszkania policjanci znaleźli ponad 460 porcji marihuany i 850 działek dilerskich amfetaminy. Właściciel plantacji usłyszał już zarzuty, decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.(PAP)
foto: KMP Chorzów