Choć to nie sierpień - w Ruchu Chorzów czas żniw

MVI 0454 1
Article

Rafał Klima

9 czerwca 2019

Krok po kroku napływają do nas informacje z chorzowskiego klubu. Prezes Jan Chrapka oddał się do dyspozycji Rady Nadzorczej, a kibice wydali specjalny komunikat. Tylko w S24 wnioski i komentarze dotyczące sytuacji drużyny z Chorzowa.

Kibice z Cichej mogliby się cieszyć. Krok po kroku spełniają się ich żądania. Janusz Paterman i Marek Mandla już odeszli z klubu. Prezes Jan Chrapka oddał się do dyspozycji rady nadzorczej.

Nastroje, niestety, nie są radosne. Klub jest w bardzo ciężkiej sytuacji. Niebiescy nie mają trenera, a z klubu odchodzą piłkarze. Duża część osób pracująca w Ruchu swojego wynagrodzenia nie widziała od kilku miesięcy.

Mogłoby się wydawać, że zarząd nie ma pomysłu na klub. W mediach pojawiają się informacje o odchodzących osobach. Nie ma żadnych o tym, aby ktoś nowy przyszedł. Od czasu pojawienia się informacji o Janie Chrapku minęło kilka dni. W rozmowie z rzecznikiem prasowym klubu dowiedzieliśmy się, że daty posiedzenia jeszcze nie ustalono. Sytuacja stanęła w martwym punkcie?

Otóż nie. Kibice wystosowali oświadczenie, w którym informują o dynamicznych działaniach. 

Ubiegły tydzień obfitował w wiele spotkań na linii akcjonariusze vs. kibice Ruchu i każdego dnia sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie - piszą kibice

W obszernym komunikacie opisują przebieg rozmów do których dołączyła trzecia strona – miasto Chorzów.

Ostatni akapit, który zakłada możliwą „bezowocność” pracy, nie brzmi optymistycznie. To smutny obraz jak „legenda bez końca”, czternastokrotny mistrz Polski, przechodzi jeden z największych kryzysów w historii.

Najsmutniejszym może być jednak to, że z perspektywy osoby postronnej kibicom bardziej zależy na klubie niż zarządowi.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3