Klub odpisał na postulaty kibiców. Choć zdaniem kibiców nie powiedział nic konkretnego.
Głośną sprawą było wtargnięcie kibiców Ruchu Chorzów na posiedzenie rady nadzorczej. Wręczyli wtedy na ręce 13 żądań wobec klubu. Dziś mija ostateczny termin wskazany przez kibiców na realizacje. Zamiast tego dostali odpowiedź z której wynika... w sumie nic.
Stowarzyszenie Wielki Ruch nie chce komentować odpowiedzi zarządu. Tłumacząc, że czekają ich kolejne rozmowy z klubem oraz miastem. Ruch Chorzów zaczął realizować część postulatów. Do dymisji podał się dyrektor sportowy Marek Mandla. Janusz Paterman również złożył rezygnację. Pytanie czy z powodu żądań kibiców, czy wyników sportowych.
Zarząd w swoich odpowiedziach kluczy pomiędzy kruczkami prawnymi a statutem spółki. Najciekawszym fragmentem dla kibiców może być odpowiedź na postulat związany z audytem. Powołuje się tam na informację, że wniosek o jego przeprowadzenie zgodnie z prawem może zgłosić osoba posiadająca 5% akcji.
Czy zarząd tym samych chce powiedzieć - Jeśli chcecie przeprowadzenia audytu to wykupcie akcje Ruchu? Nie możemy tego stwierdzić. Zresztą to i tak uprawnia jedynie do złożenia wniosku, a nie jego realizację.
Kibice są źli, w komentarzach mocno komentują udostępnioną odpowiedź
- Cyrk nadal trwa....
- Co zrobicie jak nic nie zrobicie
- Czyli dalej NIC !
To jedne z kilku komentarzy nadających się do udostępniania. W całym dokumencie znajdzie się wiele miejsc w których prawdopodobnie kibice zamiast odpowiedzi wstawiliby „Nie mamy waszego płaszcza, i co nam zrobicie?”