W Bytomiu są podejmowane inicjatywy przypominające nam, nie tylko czym jest smog – niska emisja, ale też jak się go pozbyć. W mieście prowadzonych jest szereg akcji dzięki którym powietrze, jakim oddychamy, jest czystsze.
Ponad 170 nieekologicznych pieców zniknie w tym roku z mapy Bytomia, w ramach kontynuacji Programu Ograniczania Niskiej Emisji (PONE). Do tego dochodzą programy rządowe i wojewódzkie. Wszystko w jednym celu – pozbycia się starych, nieefektywnych pieców, w których spala się fatalnej jakości paliwa.
O wsparcie można się także starać w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Najważniejsze życie i zdrowie mieszkańców
To dlatego wykonywane są kontrole, a specjalny dron w trakcie każdego przelotu analizuje i przekazuje dane nawet z kilkunastu domostw. To w połączeniu z kontrolami strażników miejskich prowadzi do karania osób, łamiących przepisy.
Niezwykle ważna jest również edukacja. Miasto wspiera akcje informacyjne, choćby te dotyczące czystego spalania w piecach. Górne spalanie sprawia, że do atmosfery emitujemy znacznie mniej groźnych substancji. Jest także możliwość przejścia na centralne ogrzewanie. Korzysta z tego coraz więcej wspólnot mieszkaniowych.
Wzrost świadomości
Zwiększyła się liczba interwencji ze strony mieszkańców, zaniepokojonych dymem unoszącym się nad kominami. Coraz częściej podczas kontroli dronem okazuje się jednak, że w składzie spalanych paliw nie ma zakazanych substancji. Mieszkańcy znacznie więcej wiedzą o swoich obowiązkach, także tych wynikających z tzw. uchwały antysmogowej. Rośnie też liczba składanych wniosków o dofinansowanie do wymiany pieca. Mieszkańcy chętnie biorą też udział w akcjach informacyjnych prowadzonych przez Wydział Inżynierii Środowiska Urzędu Miejskiego w Bytomiu.
Czujniki w ruch – zmieniamy nawyki
Mieszkańcy mają możliwość odczytania pomiarów bezpośrednio z ekosłupków, znajdujących się w centralnych punktach miasta. Na Facebooku i Instagramie w ramach Bytomskiego Alarmu Smogowego a także na stronie internetowej miasta na bieżąco podawane są informacje dotyczące zagrożeń w poszczególnych dzielnicach miasta.
To ważne – bo wiedza pomaga. W połączeniu z akcjami edukacyjnymi, ale także karami, jakie nakładane są na tych, którzy nas i siebie trują – oznacza jedno – zmieniamy nasze nawyki.
Rzecz jasna walka ze smogiem to także zmiana świadomości i sposobu, w jaki żyjemy. Montaż instalacji fotowoltaicznych, rozwój komunikacji publicznej czy planowane uruchomienie systemu rowerów miejskich wspólnie z Metropolią zmieniają pejzaż Bytomia. Jeśli jeszcze za chwilę będziemy mogli korzystać z systemu hulajnóg elektrycznych, to okaże się, że rower, transport publiczny, wspomniana hulajnoga, czy własne nogi są lepszym pomysłem na życie, niż korzystanie z auta. Jeśli przy okazji pomyślimy o własnym zdrowiu, ale też o znajomych, przyjaciołach czy rodzinie – może się okazać, że lepiej nam się oddycha. I jeszcze lepiej żyje.