W sobotę Borys Budka z olbrzymią przewagą został wybranym nowym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Zastąpił na tym stanowisku Grzegorza Schetynę, który rządził w partii przez 4 lata.
Śląski kandydat na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej - Borys Budka osiągnął druzgoczącą przewagę nad swoimi kontrkandydatami w naszym regionie. Swoją przewagę potwierdził także w innych lokalach wyborczych w całym kraju. Zdobył aż 78,77 % głosów!
CZYTAJ TAKŻE Budka nokautuje rywali
Jego wybór odbił się oczywiście szerokim echem w środowisku medialnym i politycznym. Skomentował go m.in. były minister spraw zagranicznych, a aktualnie europoseł - Witold Waszczykowski. Polityk związany z Prawem i Sprawiedliwością zapytał się na Twitterze "Władysław Gomułka wrócił?" i dodał informacje o wyborze Budki na przewodniczącego PO. Ta złośliwość dotyczy najprawdopodobniej charakterystycznej łysiny nowego przewodniczącego oraz starej, nieprawdziwej plotki na temat tego, że Budka jest wnukiem I sekretarza KC PZPR. To właśnie z tego wielu przeciwników Platformy się wyśmiewa.. Ponadto zaznaczył, że historia lubi powtarzać się jako farsa.
