Anna Nemś przed objęciem mandatu posła była wiceprezydentem Zawiercia. Zgodnie z prawem, ma wrócić do pracy w Urzędzie Miejskim w Zawierciu. Obecnie w strukturze Urzędu Miejskiego w Zawierciu nie ma takiego stanowiska, otrzymała propozycję objęcia funkcji głównego specjalisty w Wydziale Ochrony Środowiska UM w Zawierciu. Pani Anna Nemś nie zgodziła się na takie rozwiązanie i zażądała, by przywrócić ją na stanowisko.
Zgodnie z przepisami, była Poseł na Sejm RP Anna Nemś jest aktualnie pracownikiem Urzędu Miejskiego w Zawierciu, któremu był udzielony urlop bezpłatny w związku z wykonywaniem mandatu posła. Według prawa, pracodawca, u którego poseł lub senator otrzymał urlop bezpłatny, jest zobowiązany do tego, by go zatrudnić po zakończeniu urlopu bezpłatnego lub - w razie jego gotowości do pracy - po wygaśnięciu mandatu, na tym samym lub równorzędnym pod względem płacowym stanowisku pracy, z wynagrodzeniem, jakie otrzymywałby poseł lub senator, gdyby nie skorzystał z urlopu bezpłatnego.
Z racji tego, że w urzędzie brak stanowiska wiceprezydenta zaproponowano jej inne, z tym samym wynagrodzeniem. Miasto ma problemy z odpadami i liczyło na to, że doświadczenie byłej posłanki pomoże w ich rozwiązaniu. Tym bardziej jako była Poseł na Sejm RP oraz wiceminister gospodarki.
[CZYTAJ TAKŻE: Karnawał trwa w najlepsze. Zawiercie zapomniało się w tańcu]
Główny problem to rosnące w całym kraju koszty gospodarki odpadami. Spada liczba mieszkańców Zawiercia, niestety nie maleje ilość odpadów komunalnych. Tymczasem, po wprowadzeniu nowych przepisów, więcej jest pojemników które trzeba wymienić i dostarczyć. Konieczne są również dodatkowe pojazdy do odbioru śmieci.
- Dzisiaj Pani Anna Nemś powinna podjąć pracę, ale tego nie zrobiła. W piśmie skierowanym do Urzędu Miejskiego zażądała, by przywrócić ją na stanowisko wiceprezydenta lub na stanowisko równorzędne. Pani Anna Nemś nie wskazała jednak, że chodzi o to, by stanowisko było równorzędne pod względem płacowym. To, zgodnie z przepisami, zostało uwzględnione w propozycji, którą otrzymała - czytamy na stronie urzędu miasta.
Nie można zapominać o tym, że relacje wiceprezydenta z prezydentem opierają się na wzajemnym zaufaniu i to właśnie prezydent powołuje swoich zastępców. Trudno wyobrazić sobie sytuację, by ktoś próbował wymusić tak ważną decyzję na Prezydencie Miasta. - napisano na stronie urzędowej miasta