Ośrodek Przystań na pograniczu Rudy Śląskiej i Katowic był ośrodkiem rekreacyjnym dla tysiąca ludzi. Niestety od kilku lat popada w ruinę, a wkrótce może zostać zrównane z ziemią.
Mimo, że ośrodek nie jest już czynny to wciąż jest miejscem chętnie odwiedzanym przez mieszkańców Rudy Śląskiej i nie tylko. Okazuje się, że po zapuszczonych budynkach może nie być w ogóle śladu.
[CZYTAJ TAKŻE: Przetrwały wojnę. Przegrały z biznesem]
Teren na którym leży ośrodek nie należy do miasta. Zarządca terenu są Lasy Państwowe. Te zleciły miastu wyburzenie ośrodka. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, ale jeśli spełni się czarny scenariusz to obiekty zostaną wyburzone w tym roku! Ta informacja może zmrozić mieszkańców, którzy są zainteresowani losem „Przystani”. Część z nich z sentymentem wspomina jej lata świetności.
Rafał Wypior, radny Rudy Śląskiej zapowiedział, że zacznie zbierać podpisy pod petycją kierowaną do Lasów Państwowych. Radna Ewa Chmielewska również liczy, że wspólnie z władzami miasta oraz Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji, który w imieniu miasta administruje teren uda uratować się ośrodek.
"Przystań" była ośrodkiem rekreacyjno wypoczynkowym znajdującym się w Lasach Panewnickich na granicy Rudy Śląskiej i Katowic. W latach 70 miejsce tętniło życiem. Organizowano tam wypady dla pracowników, wybudowano basen i kawiarnię. Wokół stawu postawiono ławki, na których spacerowicze mogli usiąść i odpoczywać.