Lider PO Borys Budka zapowiedział, że niedługo przestanie łączyć funkcję szefa partii i szefa klubu, ale by klub mógł wybrać nowe władze, musi zebrać się w pełnym składzie. Zapowiedział zarazem, że wyjazdowe posiedzenie klubu KO odbędzie się 7 i 8 września.
Skrytykował też b. lidera Grzegorza Schetynę za medialną krytykę poparcia podwyżki płac dla polityków. "Pamiętam czasy, gdy za takie słowa wyrzucano z partii" – zaznaczył.
Przewodniczący PO Borys Budka był w środę gościem Polsat News. Zapytano go, czy nadal zamierza łączyć funkcję szefa partii i szefa klubu Koalicji Obywatelskiej.
"Myślę, że z uwagi na COVID taki stan potrwa, ale niedługo, bo zapowiadałem, że będziemy starać się tę formułę rozdzielać. Tylko zrobimy to w momencie, gdy będzie możliwość stacjonarnego, spokojnego spotkania klubu, a od marca nie jest to możliwe" – zapowiedział.
Dopytywany, czy w takim razie do końca pandemii będzie łączył obie funkcje, odpowiedział, że nie wyznaczał sobie czasu, "muszą być warunki do tego, byśmy wspólnie, najlepiej w drodze konsensusu, wybrali osobę, która będzie kierowała klubem". Dziś jednak trudno przewidzieć, czy "stanie się to za miesiąc, czy za rok".
Pytany o poparcie podwyżek płac dla polityków Budka przyznał, że "to był bardzo poważny błąd Kolegium Klubu". "To był również mój błąd jako szefa klubu, naprawiliśmy ten błąd natychmiast, jak było to możliwe" – zaznaczył. W poniedziałek ten błąd został naprawiony i zamknęliśmy ten temat”
dodał
Budka był pytany o słowa byłego lidera PO Grzegorza Schetyny, który mówił w kontekście tego głosowania o politycznym "samobójstwie" opozycji.
Zwrócił uwagę, że wyraźnie przyznał się do błędu i doprowadził do jego naprawienia. "Tym różnimy się od byłego przewodniczącego, że ja staram się jednak komunikować w odpowiednich gremiach. Jeżeli są uwagi co do pracy, powinno się to odbywać na forum klubu, bo przypomnę, że klub przed podjęciem decyzji się zebrał i być może z przyczyn związanych z wakacjami akurat Grzegorza Schetyny na klubie nie było" – mówił.
"Jako honorowy szef Platformy Donald Tusk mógł wysłać SMS-a zamiast tweeta i byłoby to racjonalne" – dodał. Ale, przyznał, "to jest kwestia wyboru tego, jak kto działa". "Były przewodniczący Schetyna wolał iść do mediów, ja uważam, że lepszą formułą jest rozmowa w odpowiednich gremiach" – mówił.
Szef PO poinformował, że 7 i 8 września odbędzie się wyjazdowe posiedzenie klubu Koalicji Obywatelskiej. Dopytywany, czy na tym posiedzeniu zrezygnuje z funkcji szefa klubu, odpowiedział tylko, że zrobi wszystko, "aby zmiany w klubie przyczyniły się do lepszego funkcjonowania". (PAP)