Szef PO Borys Budka powiedział, że liczy na dobre rozmowy z Szymonem Hołownią. Marzyłoby się, aby Szymon Hołownia dołączył do nowej Platformy w jakiejś formule lub byśmy współpracowali jeżeli będzie tworzył swój ruch - dodał Budka.
Budka zapytany w poniedziałek rano w TVN24, co zaproponuje Szymonowi Hołowni, "którego elektorat jest kluczem do zwycięstwa w drugiej turze wyborów" odparł, że "przede wszystkim zmiany i to, że prezydentura może budować wspólnotę, o której też mówił Szymon Hołownia". "Przecież on poszedł do wyborów, jako ktoś, kto chce zmieniać Polskę" - podkreślił.
Budka pytany był, czy jeśli Trzaskowski wygra wybory na prezydenta Polski to PO poprze Hołownię w wyborach na prezydenta Warszawy.
"Nie będziemy rozmawiać o żadnych stanowiskach, znam Szymona Hołownię, nie podejrzewam, żeby kiedykolwiek padło takie pytanie ze strony Szymona Hołowni, to nie jest człowiek, który będzie chciał czymkolwiek handlować. O tym jestem przekonany, możemy się różnić, ale wiem, że wartości mamy takie same" - powiedział.
Dopytywany o ewentualną kandydaturę Hołowni na prezydenta Warszawy jako kandydata PO lub z jej poparciem odparł, że "zna deklarację Szymona Hołowni, że nie jest zainteresowany".
Czytaj także: Dane PKW z 82,2 proc. obwodów: Duda 45,73; Trzaskowski 28,51 proc.
"Ja tego scenariusza nie przewiduję, natomiast będziemy rozmawiać o wszystkich wariantach. Mnie marzyłoby się, aby Szymon Hołownia dołączył do nowej Platformy w jakiejś formule lub byśmy współpracowali jeżeli będzie tworzył swój ruch" - wskazał.
"Jeżeli później możemy wspólnie zagwarantować mocną demokratyczną większość w polskim parlamencie, to może gra jest warta świeczki. My nie mamy wrogów po stronie opozycji, my wiemy gdzie jest nasz przeciwnik i dlatego liczę na dobre rozmowy z Szymonem Hołownią, bo przecież w sferze wartości (...) jesteśmy po tej samej stronie" - stwierdził szef PO.
Dodał, że z Hołownią będą rozmawiać o tym, jak zmieniać Polskę. "Ja bym chciał być po tej stronie, żebyśmy wspólnie z Szymonem Hołownią i jego wyborcami również rozmawiali o projektach przyszłościowych, natomiast jestem ostatnią osoba, która będzie mówiła o tych rozmowach publicznie" - powiedział Budka. (PAP)